Ortopeda. Medycyna sportowa. Aktywność fizyczna. Urazy narciarskie
Strona główna » Zdrowy Mieszczanin » Ortopedia » Ortopeda. Medycyna sportowa. Aktywność fizyczna. U…

Ortopeda. Medycyna sportowa. Aktywność fizyczna. Urazy narciarskie

PORADNIK MEDYCZNY. ORTOPEDA. MEDYCYNA SPORTOWA

dr n. med. Grzegorz Adamczyk, ortopeda, traumatolog

zdrowemiasto.pl | dodane 04-09-2009

Dr n. med. Grzegorz Adamczyk, Carolina Medical Center, Warszawa, ul. Broniewskiego 89
www.carolina.pl
 
W pierwszej części zachęcałem Państwa do aktywnej pracy na rzecz swoich kolan. Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na inne zjawisko, występujące tym razem nie w czasie aktywnego wypoczynku na stoku, ale właśnie w czasie przygotowań do urlopu na nartach.

Urazem najczęściej przydarzającym się w przygotowaniach do sezonu (w czasie ćwiczeń fitness i w biegach rekreacyjnych), a jednocześnie najbardziej lekceważonym jest „skręcenie stawu skokowego”, czyli uszkodzenie więzadeł pobocznych: strzałkowo- skokowego przedniego i strzałkowo-piętowego. Więzadła poboczne, zarówno stawu skokowego jak i kolanowego, mają charakter taśm, a nie sprężyn. Stanowią one ograniczniki maksymalnego zakresu ruchu. Przy stawaniu na bocznym lub przyśrodkowym brzegu stopy są słabo napięte, przy pogłębianiu ruchu w pewnej chwili napinają się i nie pozwalają stopie podwichnąć się. A wiec, jeśli chodzimy utykając, nie wyginając nadmiernie stopy – nie są napięte.

Każdy z nas posiada zdolność do samoleczenia tego typu uszkodzeń. Jednak leczenie torebki stawu skokowego trwa 6-8 tygodni. Często wystarczy, aby pacjent korzystał z żelowego (lub pneumatycznego) stabilizatora i odpowiednio ustawiał w nim stopę a większość tego typu urazów może być skutecznie wyleczonych w warunkach poradni ortopedycznej.

Staw skokowy jest stawem dynamicznym. W czasie ruchu, biegu czy skoku, kostki pracują, lekko schodząc się i rozchodząc na boki. Tę elastyczność zapewnia struktura zwana więzozrostem piszczelowo-strzałkowym dalszym. Więzozrost łączy kostkę boczną z kością piszczelową na długości 12 cm. Można go rozerwać poprzez forsowną rotację całej stopy na zewnątrz, nawet w bucie narciarskim. Dochodzi wtedy do poszerzenie przestrzeni pomiędzy kostką boczną a kością piszczelową. Na zdjęciu rtg nie widać żadnego złamania więc ten typ urazu często bywa przeoczony. Dlatego zawsze musimy domagać się wykonania porównawczego zdjęcia drugiej nogi, by nie przeoczyć kontuzji. Szczególnie gdy do urazu doszło w sytuacji typu „obrót na zewnątrz stopy przy zablokowanej pięcie”, i noga jest obrzęknięta i bolesna od kostek aż do połowy łydki.

staw_skokowy_640v2.jpg

Kość skokowa ukształtowana jest w ten sposób, że jej górna powierzchnia jest pośrodku zagłębiona. Jeśli więzozrost rozejdzie się o ponad 3 mm, chodzimy jedynie na 40% chrząstki stawowej i staw bardzo szybko się zużywa.

Niestabilność stawu skokowego (częste "skręcanie kostek") niszczy staw, skazuje na nadmierną pracę mięśnie stabilizujące. Może to prowadzić do niesymetrycznego obciążania ścięgna piętowego, zwanego ścięgnem Achillesa. Prowadzi to do zmiany zwyrodnieniowej zwanej achillodynią lub do zapalenia tkanek otaczających ścięgno, tzw. ościęgna.

Ból i zwyrodnieniowe pogrubienie ścięgna pojawia się najczęściej 6-8 cm nad miejscem przyczepu ścięgna do pięty (m.in. dlatego, że jest to rejon najsłabiej ukrwiony) i zagraża przewlekłym przerwaniem ścięgna Achillesa. Charakterystyczne dolegliwości to ból nad piętą, pojawiający się początkowo po wysiłku, następnie po godzinie ćwiczeń; stopniowo czas ćwiczenia bezbólowego skraca się i przechodzi w ból stały. Takie zmienione zapalnie ścięgno może ulec zerwaniu.

Często po zbyt długotrwałym wysiłku lub po raptownym szarpnięciu za nie rozgrzane ścięgnom dochodzi do urazu ścięgna Achillesa. Chory odczuwa silny ból, często porównywalny z kopnięciem od tyłu, tuż nad piętą. Przeważnie w miejscu 6-8 cm nad guzem piętowym wyczuwalna jest wyraźna przerwa w ciągłości ścięgna. Po 24-48 godzinach rozwijający się krwiak i obrzęk maskują ten objaw. Ze względu na to, że nie naruszone są inne struktury możliwe jest zgięcie podeszwowe stawu skokowego, ale nie np. wspięcie się na palce. Okłady i środki p-bólowe to za mało. Zdecydowanie polecam w tym wypadku wizytę u lekarza ortopedy!

dr n. med. Grzegorz Adamczyk, ortopeda, traumatolog, 04-09-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych

REKLAMA
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe