Ginekolog, ginekolog porady, porady ginekologiczne, ginekologia, ginekolodzy: Badanie ultrasonograficzne - UltraSonoGrafia. Z USG za pan brat
Strona główna » Zdrowy Mieszczanin » Ginekologia » Ginekolog. Badanie ultrasonograficzne - UltraSonoG…

Ginekolog. Badanie ultrasonograficzne - UltraSonoGrafia. Z USG za pan brat

PORADNIK MEDYCZNY. GINEKOLOG

dr n. med. Leszek Włodarczyk, ginekolog położnik

zdrowemiasto.pl | dodane 23-09-2009

Dr n. med. Leszek Włodarczyk specjalista położnictwa i chorób kobiecych z uprawnieniami do badań USG wydanymi przez Polskie Towarzystwo Ultrasonograficzne
 
Ultrasonografia, badanie ultradźwiękowe, sonografia, echosonografia, echografia - to synonimy określające badanie żywego organizmu przy pomocy dźwięków o bardzo wysokiej częstotliwości (w praktyce wykorzystuje się fale o częstotliwości od 2,0 do 20 MHz). Wbrew pozorom nie jest to nowa metoda. Po raz pierwszy bowiem ultradźwięków użyto w 1942 roku do badania mózgu, a w położnictwie ich kariera rozpoczęła się w 1959 roku.

Jednym z ważniejszych parametrów fali ultradźwiękowej jest jej prędkość. Generalizując można powiedzieć, że im bardziej "twarda" tkanka - im wyższą gęstość przedstawia - tym ultradźwięki szybciej się w niej rozchodzą. W naszym organizmie taką tkanką jest kość, przez którą fale biegną z prędkością około 3000 m/s, podczas gdy przez mózg "przebiegają" z prędkością 1500 m/s a przez nerki czy wątrobę z prędkością 1550-1560 m/s. Fala dźwiękowa biegnąc w naszym ciele napotyka na rozmaite przeszkody, podobnie jak fala głosowa w naszym otoczeniu. Wszyscy znamy echo, jako dzieci często je wołaliśmy. W ciele fala ultradźwiękowa bardzo podobnie odbija się od rozmaitych powierzchni granicznych i powraca do odbiornika jako nieco zmieniona w porównaniu do fali wysłanej. Reszta jest już prosta. Wystarczy tylko bardzo dobry układ elektroniczny, który przetworzy falę ultradźwiękową na szereg impulsów elektrycznych w ramach tzw. zjawiska piezoelektrycznego i prześle je na ekran monitora. W ekran uporczywie wpatruje się lekarz, który wykonuje badanie i tylko od jego wiedzy oraz doświadczenia zależeć będzie jakość wyniku tzn. interpretacja obrazu.

Obecnie stało się bardzo modne, aby w gabinecie lekarskim stał ultrasonograf. Wygląda on bowiem bardzo zacnie, wzbudza w pacjencie należny szacunek i podnosi prestiż gabinetu oraz ordynującego w nim lekarza. Chociaż ultrasonografię może teoretycznie wykonywać każdy lekarz ważne, aby pacjent miał świadomość, że dla prawidłowego przeprowadzenia badania istotne są kwalifikacje ultrasonografisty. Niejako "z urzędu" takie kwalifikacje posiadają lekarze wyspecjalizowani w diagnostyce obrazowej czyli specjaliści radiolodzy. Każdy lekarz innej specjalności powinien w trosce o jakość świadczonych usług ukończyć odpowiednie kursy (specjalnie podaję liczbę mnogą, ponieważ nie wyobrażam sobie aby badał pacjentów i wydawał w ich ręce wynik badania ktoś, kto zaliczył trzydniowy kurs, na którym obejrzał 10-15 chorych ) i posiadać adekwatne doświadczenie w wykonywaniu ultrasonografii, zdobyte w drodze "terminowania u mistrza", czyli pracy pod okiem doświadczonego ultrasonografisty przez kilka, kilkanaście miesięcy.

Należy pytać lekarza wykonującego USG o odpowiednie referencje a nawet domagać się okazania adekwatnych zaświadczeń. Polskie Towarzystwo Ultrasonograficzne zrzesza lekarzy różnych specjalności zajmujących się ultrasonografią. Kilka razy w roku organizuje kursy o charakterze ogólnym oraz odpowiednio uprofilowane dla wszystkich chętnych. Ukończenie takich kursów potwierdzone jest odpowiednim zaświadczeniem. Zaliczenie kilku z takich szkoleń, odpowiednie doświadczenie zdobyte podczas codziennego praktykowania ultrasonografii oraz zdany egzamin praktyczny i teoretyczny są podstawą do otrzymania CERTYFIKATU upoważniającego do samodzielnego przeprowadzania badań. Taki certyfikat powinien wisieć na widocznym miejscu w każdym gabinecie, w którym stoi ultrasonograf. Lekarze nie posiadający stosownego certyfikatu stają się niewiarygodni, o czym każdy pacjent wiedzieć powinien. Podobne certyfikaty wydają także odpowiednie towarzystwa naukowe. Piszący te słowa jest specjalistą ginekologii i położnictwa. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne poprzez Sekcję Ultrasonografii również przeprowadza szkolenia i egzaminy pozwalające otrzymać odpowiedni certyfikat do samodzielnych badań kobiet oraz ich ciąż. Moje doświadczenie z ultrasonografią to 15 lat codziennych badań i choć zdawać by się mogło, że wiele już widziałem, muszę przyznać, że mnie również medycyna i chory człowiek (często bardzo maleńki człowieczek, jeszcze ukryty przed naszym wzrokiem u swojej mamy w brzuchu) - uczą pokory. Oczywiście posiadam odpowiednie certyfikaty, które - wiszą na ścianie w gabinecie.

USG - szkodliwe, czy nie?
Badając pacjentki (jako ginekolog-położnik zwykle spotykam się z tą piękniejszą częścią naszego społeczeństwa) bardzo często słyszę pytania o szkodliwość ultradźwięków. Na ten temat można napisać kilka grubych książek, krócej zaś rzecz można określić następująco:
  • Znane są tzw. biologiczne efekty działania ultradźwięków, które w trakcie eksperymentów są w stanie spowodować działanie teratogenne, zahamowanie wzrostu płodów (mysich), obumieranie komórek czy organizmów jednokomórkowych, jednak dotyczy to ultradźwięków o bardzo dużej mocy, mocy której nie stosuje się w medycynie diagnostycznej tzn. w aparatach, którymi wykonuje się badanie pacjentów.
  • Ultrasonografy diagnostyczne nie wysyłają ultradźwięków w sposób ciągły lecz robią to pulsacyjnie, w sposób istotny zmniejszając i tak już niewielką dawkę ultradźwięków.
  • Płód jest w sposób szczególny chroniony przed działaniem ultradźwięków poprzez swoje duże oddalenie od głowicy aparatu emitującego fale ultradźwiękowe.
  • Autorowi znane jest jedno, ale za to poważne działanie szkodliwe a mianowicie, wykonując badania od 15 lat nabawiłem się trwałej kontuzji prawego barku, ponieważ jestem praworęczny i głowicę aparatu trzymam zawsze w prawej dłoni. Nienaturalna i kilkanaście razy dziennie powtarzana pozycja mojej ręki w konsekwencji doprowadziła do rozwinięcia się u mnie "choroby zawodowej" ultrasonografistów czyli tzw. zespołu bolesnego barku. Innej szkodliwości ultrasonografii nie znam, oczywiście z wyłączeniem zupełnie wyjątkowej sytuacji, kiedy to często bardzo ciężki aparat może spaść komuś na głowę, co jest możliwe ale raczej tylko teoretycznie.

Zasady prawidłowego badania
Do oceny jamy brzusznej trzeba być na czczo tzn. na parę godzin przed badaniem niczego nie jeść ani nie pić. Wynika to z pewnych specyficznych zachowań naszych kiszek. Nie zmienimy tego zachowania a zatem pozostaje nam je zaakceptować. Do badania ginekologicznego oraz do oceny bardzo małej ciąży pacjentka powinna mieć dobrze wypełniony pęcherz moczowy. Spotykam się często z oburzeniem pacjentki, kiedy odsyłam ją do poczekalni aby pęcherz moczowy wypełnił się w sposób naturalny. "Panie doktorze, przecież ja piłam przed chwilą i to bardzo dużo!!" To się chwali, bowiem jak wszyscy wiemy woda jest niezbędnym elementem życia każdego organizmu. Natomiast ucząc się anatomii nie spotkałem specjalnego kanału, który łączyłby żołądek z pęcherzem moczowym, a zatem płyn wypity musi się wchłonąć w jelitach i dopiero po odbyciu mozolnej podróży, trwającej kilka godzin, trafia do pęcherza moczowego. Zatem, przed badaniem USG ginekologicznym można pić, ale ważniejsze jest aby na kilka godzin przed nim nie oddawać moczu. Wiem, że często nie jest to łatwe, ale mówi się trudno. W pewnych sytuacjach zdrowotnych niezbędne jest przeprowadzenie badania przez pochwę. Wtedy balonowato wypełniony pęcherz moczowy jest oczywistą przeszkodą, zatem przed badaniem przez pochwę należy oddać mocz. Taka to już jest ta medycyna, raz pęcherz pełen a raz pusty. Podkreślam jednak - wykluczając pewne specyficzne sytuacje - za sposób przygotowania pacjenta do badania odpowiada zlecający je lekarz.

Przyjęte jest, że wynik badania stanowi bardzo dokładny opis sytuacji/nieprawidłowości stwierdzonej przez badającego lekarza. Dobrze, gdy dodatkowo istnieje możliwość przedstawienia stwierdzonej zmiany na specjalnym zdjęciu, chociaż nie jest to wymagane. Badanie USG jest badaniem przeprowadzonym w tzw. czasie rzeczywistym tzn. "tu i teraz". Logiczne więc jest, że wynik badania również powinien być wydany do ręki pacjentowi "tu i teraz", a zatem wszelkie odstępstwa o tego standardu są nieprawidłowością. Pacjent powinien domagać się wydania wyniku natychmiast po wykonaniu badania. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy lekarz badający stosuje jedynie często lakoniczną notatkę w dokumentacji pacjenta. Wynik badania jest własnością pacjenta i należy mu się bezwzględnie.

W położnictwie i ginekologii istotne jest, aby badanie USG wykonywane było przez specjalistę ginekologa-położnika. O tym, że kobieta "zmienną jest" śpiewa się nawet w pięknych ariach operowych. Z istoty kobiecości wynika fakt cyklicznych zmienności, do interpretacji których najlepiej wyszkolonym lekarzem jest właśnie ginekolog-położnik. Nie wspominam nawet o badaniu ciężarnej macicy, bo rozumie się samo przez się, że tylko położnik, znając całą skomplikowaną naturę ciąży oraz możliwe jej powikłania, jest w stanie połączyć w całość obraz USG z zastaną sytuacją kliniczną u danej pacjentki.

Vademecum badania USG:
  1. Badanie USG jest badaniem niebolesnym, szybkim, relatywnie tanim i bezpiecznym dla pacjenta.
  2. Pacjent powinien domagać się od lekarza wykonującego USG, zwłaszcza w gabinetach prywatnych, w praktykach lekarzy rodzinnych czy w spółdzielniach lub spółkach lekarskich, okazania odpowiednich kwalifikacji do badań w postaci certyfikatu dopuszczającego lekarza do samodzielnej pracy.
  3. Badanie USG wymaga odpowiedniego przygotowania pacjenta. Wykonując je z pominięciem pewnych zasad lekarz naraża się na popełnienie błędu diagnostycznego w postaci rozpoznania fałszywie pozytywnego lub fałszywie negatywnego.
  4. Wynik powinien być wydany pacjentowi niezwłocznie po zakończeniu badania USG.

dr n. med. Leszek Włodarczyk, ginekolog położnik, 23-09-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe