Pierwsze w Polsce zabiegi wszczepienia soczewek nowej generacji
INFORMATOR. Kraj

Fot. naukawpolsce.pl
W warszawskim Centrum Mikrochirurgii Oka "LASER" odbyły się trzy nowatorskie zabiegi korekcji wysokiej krótkowzroczności za pomocą soczewki nowej generacji - tak zwanej zwijalnej soczewki fakijnej. 18 stycznia przeprowadził je prof. Jerzy Szaflik i jego zespół.
Nazwa soczewki fakijnej pochodzi od greckiego "fakos", co oznacza ziarno soczewicy, od którego wywodzi się także polskie słowo "soczewka". Dosłownie więc soczewka fakijna to "soczewkowa soczewka". Soczewka tego typu wprowadzana jest do przedniej komory oka - pomiędzy rogówką a własną soczewką pacjenta, tworząc układ optyczny o skorygowanej ogniskowej.
Jednak dotychczas stosowane soczewki fakijne były sztywne, co sprawiało pewne problemy przy wszczepianiu i rekonwalescencji. Nowego typu soczewki zwijalne wprowadzane są do wnętrza oka przez nacięcie w rogówce, mające zaledwie dwa milimetry, za pomocą odpowiedniego aplikatora. Gdy soczewka trafi w odpowiednie miejsce, rozprostowuje się.
Przez cały czas trwania zabiegu pacjent pozostaje przytomny - wystarcza podać mu znieczulenie miejscowe. Samo nacięcie jest natomiast tak małe, iż nie trzeba zakładać szwu.
Poprawa wzroku u pacjenta następuje niemal natychmiast, choć zanim mózg sobie z nią poradzi, mogą pojawić się przejściowe trudności z widzeniem obuocznym. Po 2-3 tygodniach można operować drugie oko (zwykle jest taka potrzeba, choć zdarzają się duże wady wzroku dotyczące tylko jednego oka).
Soczewka fakijna w przypadku krótkowzroczności (od minus 2 do minus 20 dioptrii) może zastąpić okulary, szkła kontaktowe czy operację laserowej korekcji wzroku.
Przeciwwskazaniami do jej wszczepienia są między innymi: wiek (poniżej 18 lub powyżej 45 lat), nieustabilizowana wada wzroku, choroby tkanki łącznej oraz zmiany hormonalne, mogące utrudnić gojenie (na przykład w cukrzycy, ale i podczas ciąży).
Koszt jednej soczewki to około 3,5 tysiąca złotych, co znacznie przewyższa koszty samej operacji (która trwa zaledwie kilkanaście minut). Dużo więcej czasu zajmuje przeprowadzenie badań diagnostycznych i kwalifikacja do zabiegu (kilka godzin). Specjaliści szacują, iż przy bardzo dużych wadach wzroku koszty odpowiednio mocnych, a zarazem cienkich soczewek okularowych lub kontaktowych, w które musi zainwestowac pacjent, na przestrzeni kilku lat mogą przekroczyć cenę zabiegu nową metodą.
Choć elastyczna soczewka wygląda delikatnie, powinna wytrzymać 40 - 50 lat. Jednocześnie może zostać w każdej chwili w łatwy sposób usunięta, gdyby wymagał tego stan zdrowia pacjenta - na przykład pojawienia sie typowej dla starszego wieku dalekowzroczności.
Nazwa soczewki fakijnej pochodzi od greckiego "fakos", co oznacza ziarno soczewicy, od którego wywodzi się także polskie słowo "soczewka". Dosłownie więc soczewka fakijna to "soczewkowa soczewka". Soczewka tego typu wprowadzana jest do przedniej komory oka - pomiędzy rogówką a własną soczewką pacjenta, tworząc układ optyczny o skorygowanej ogniskowej.
Jednak dotychczas stosowane soczewki fakijne były sztywne, co sprawiało pewne problemy przy wszczepianiu i rekonwalescencji. Nowego typu soczewki zwijalne wprowadzane są do wnętrza oka przez nacięcie w rogówce, mające zaledwie dwa milimetry, za pomocą odpowiedniego aplikatora. Gdy soczewka trafi w odpowiednie miejsce, rozprostowuje się.
Przez cały czas trwania zabiegu pacjent pozostaje przytomny - wystarcza podać mu znieczulenie miejscowe. Samo nacięcie jest natomiast tak małe, iż nie trzeba zakładać szwu.
Poprawa wzroku u pacjenta następuje niemal natychmiast, choć zanim mózg sobie z nią poradzi, mogą pojawić się przejściowe trudności z widzeniem obuocznym. Po 2-3 tygodniach można operować drugie oko (zwykle jest taka potrzeba, choć zdarzają się duże wady wzroku dotyczące tylko jednego oka).
Soczewka fakijna w przypadku krótkowzroczności (od minus 2 do minus 20 dioptrii) może zastąpić okulary, szkła kontaktowe czy operację laserowej korekcji wzroku.
Przeciwwskazaniami do jej wszczepienia są między innymi: wiek (poniżej 18 lub powyżej 45 lat), nieustabilizowana wada wzroku, choroby tkanki łącznej oraz zmiany hormonalne, mogące utrudnić gojenie (na przykład w cukrzycy, ale i podczas ciąży).
Koszt jednej soczewki to około 3,5 tysiąca złotych, co znacznie przewyższa koszty samej operacji (która trwa zaledwie kilkanaście minut). Dużo więcej czasu zajmuje przeprowadzenie badań diagnostycznych i kwalifikacja do zabiegu (kilka godzin). Specjaliści szacują, iż przy bardzo dużych wadach wzroku koszty odpowiednio mocnych, a zarazem cienkich soczewek okularowych lub kontaktowych, w które musi zainwestowac pacjent, na przestrzeni kilku lat mogą przekroczyć cenę zabiegu nową metodą.
Choć elastyczna soczewka wygląda delikatnie, powinna wytrzymać 40 - 50 lat. Jednocześnie może zostać w każdej chwili w łatwy sposób usunięta, gdyby wymagał tego stan zdrowia pacjenta - na przykład pojawienia sie typowej dla starszego wieku dalekowzroczności.
Poinformuj znajomych o tym artykule:
Inne w tym dziale:
- Żylaki. Leczenie żylaków kończyn dolnych. Bydgoszcz, Inowrocław, Chojnice, Tuchola. REKLAMA
- Vaccine Meeting 2026: szczepienia to inwestycja w odporność państwa. Eksperci apelują o przebudowę systemu i stabilne finansowanie profilaktyki
- Rola automatyzacji w podawaniu leków: mniej błędów, większe oszczędności dla szpitali
- Serce na celowniku grypy
- Co dalej z programem pilotażowym dotyczącym antykoncepcji awaryjnej?
- Niewykorzystany potencjał pielęgniarek blokuje rozwój systemu szczepień
- Dołącz do globalnej inicjatywy i zgłoś gabinet do akcji Polscy Okuliści Kontra Jaskra
- Ministerstwo Zdrowia wsłuchuje się w potrzeby chorych i rozszerza terapię SMA o tabletki
- Opieka nad chorymi na SMA: nowa era, nowe cele i potrzeby
- Dostępna innowacyjna metoda dla pacjentów dializowanych: mniejsze ryzyko powikłań chirurgicznych i krótszy czas rekonwalescencji
- Sezon infekcyjny ruszył. Czy szczepienia powstrzymają falę grypy i RSV?
- Wszystkie w tym dziale
REKLAMA
![]() |


naukawpolsce.pl | dodane 19-01-2010





