Kobiety nie muszą umierać na raka szyjki macicy!
Strona główna » Informator » Kraj » Kobiety nie muszą umierać na raka szyjki macicy!

Kobiety nie muszą umierać na raka szyjki macicy!

INFORMATOR. Kraj

Adriana Misiewicz

zdrowemiasto.pl | dodane 18-03-2021

Fot. zdrowemiasto.pl
 
W Polsce rocznie ponad 1500 młodych kobiet umiera na raka szyjki macicy – na nowotwór, któremu można skutecznie zapobiegać poprzez szczepienia ochronne przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), który jest główną przyczyną powstawania raka szyjki macicy (RSM). Ministerstwo Zdrowia chce temu zaradzić – w Narodowej Strategii Onkologicznej walka z rakiem szyjki macicy jest jednym z priorytetów polityki zdrowotnej. NSO zapowiada rozpoczęcie szczepień przeciwko HPV jeszcze w tym roku dla dziewczynek, a następnie dla chłopców w wieku dojrzewania, wskazując na konkretny cel – zaszczepienie 60% populacji docelowej przeciwko HPV do końca 2028 roku. Pytanie tylko, jak wdrożyć to szczepienie, aby ten cel osiągnąć. Eksperci, którzy dyskutowali o sposobie wprowadzenia szczepień przeciwko HPV podczas debaty Porozumienia na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach pt.: „Wprowadzenie narodowego programu szczepień przeciwko HPV sukcesem profilaktyki zdrowotnej” zgodnie przyznali, że powinien zostać wprowadzony ogólnopolski program powszechnych szczepień, gdyż refundacja apteczna nie będzie skuteczna w osiągnięciu celu NSO.

Polska jest jednym z niewielu krajów, w których zachorowalność na raka szyjki macicy jest bardzo wysoka, a co roku ponad 1 500 kobiet umiera z powodu tego nowotworu. Za powstawanie raka szyjki macicy odpowiedzialny jest wirus HPV. Wywołuje on również inne nowotwory – raka sromu, raka prącia, nowotwory głowy i szyi, a także inne choroby HPV-zależne – brodawki, kłykciny kończyste. Tymczasem zapadalność na te choroby można znacznie zmniejszyć, bo przed wirusem HPV można ochronić młodzież, a tym samym ocalić tysiące rodzin przed skutkami zakażenia. Jedyną skuteczną metodą jest wprowadzenie populacyjnych szczepień ochronnych przeciwko HPV. Doświadczenia innych krajów, w których takie programy już funkcjonują np. Australii, jednoznacznie potwierdzają skuteczność tych działań. Niestety w Polsce wciąż brak konkretnych rozwiązań.

– Pierwsza inicjatywa dotycząca HPV i raka szyjki macicy powstała w 2009 roku. Mamy rok 2021 i wciąż dyskutujemy na ten temat. Z 31 państw Unii Europejskiej 30 krajów realizuje program szczepień w różny sposób – poprzez szkoły, poprzez przychodnie POZ lub narodowe programy, a my wciąż o tym rozmawiamy. Myślę, że musimy zrobić wszystko, aby szczepienia w tym roku zostały rozpowszechnione, aby w budżecie zostały zagwarantowane pieniądze na szczepienia przeciwko HPV. Musimy wspólnymi siłami doprowadzić do realizacji szczepień poprzez wprowadzenie Narodowego Programu Profilaktycznego, a nie tylko poprzez rozprowadzenie szczepionek do aptek, bo wtedy wyszczepialność będzie dużo mniejsza. Wszystko powinno być poprzedzone edukacją, bo nasze społeczeństwo nie należy do tych, które chętnie się szczepią – powiedziała Beata Małecka-Libera, przewodnicząca Senackiej Komisji Zdrowia.

Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Alivia przyznała, że czuje się zawstydzona tym, że Polska jest jedynym krajem w Europie środkowo-wschodniej, w którym nie korzystamy ze zdobyczy medycyny, aby ratować życie. Przypomniała, że przez 16 lat był prowadzony Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych i w tym czasie nie udało się osiągnąć zakładanych w nim celów. Nie chciałaby, żeby w przypadku Narodowej Strategii Onkologicznej było podobnie, a w dalszym ciągu są tylko dyskusje, a nie ma konkretnych działań.

Prof. Jarosław Pinkas, krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego podkreślił, że są skuteczne narzędzia, które należy jak najszybciej wdrożyć, bo tu chodzi o zdrowie i życie kobiet, a przez to o stabilność polskich rodzin. Według ekspertów powinniśmy skorzystać z doświadczeń krajów, które już wprowadziły szczepienia populacyjne przeciwko HPV – wykorzystać te rozwiązania, które okazały się skuteczne i unikać błędów, których nie musimy popełniać.

W Narodowej Strategii Onkologicznej zapisano cel związany z HPV – to zaszczepienie przeciwko HPV 60% populacji dziewcząt i chłopców w wieku dojrzewania do końca 2028 roku. Prof. Mariusz Bidziński, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej ma nadzieję, że uda się ten cel osiągnąć, bo jak podkreśla dziś poziomem brzegowym jest wyszczepienie 80% populacji dziewcząt. Eliminacja zachorowań na raka szyjki macicy jest też priorytetem całej Unii Europejskiej. Europejski Plan Zwalczania Raka zakłada zaszczepienie co najmniej 90% populacji docelowej dziewcząt w UE oraz znaczne zwiększenie liczby szczepień chłopców do 2030 roku.

Czy 50% refundacja apteczna proponowana przez Ministerstwo Zdrowia zapewni realizację tych celów? Eksperci zgodnie przyznają, że szczepienie przeciwko HPV powinno być całkowicie bezpłatne i realizowane w ramach programu profilaktyki. Trzeba zrobić wszystko, aby matki chciały zabezpieczyć swoje córki i żeby miały łatwy dostęp do szczepień.

– Wiemy jakie mogą być problemy z refundacją apteczną. Będzie ona powodowała dużą liczbę wizyt w przychodniach, bo konieczne będzie wypisanie recepty, a potem trzeba będzie wrócić, żeby się zaszczepić. Będzie to generowało ogromne koszty. Ze względów ekonomicznych i praktycznych najlepszy byłby program powszechny – powiedział prof. Jarosław Pinkas, krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego.

– Jeżeli szczepienia są realizowane w różnych miejscach – szkoła, przychodnia, apteka, to jest większa szansa na osiągnięcie zakładanej wyszczepialności. Jeżeli jest ograniczenie do jednego miejsca, czyli apteki, to realizacja recepty, szczególnie w małych miastach, może być bardzo wstydliwa. Należy ułatwić skorzystanie z tego świadczenia – po co rodzic ma najpierw pójść do przychodni po receptę, potem do apteki, aby ją zrealizować i znowu do przychodni, aby zaszczepić dziecko? Czy POZ nie może od razu podać szczepionki? Nie rozumiem dlaczego miałaby to być tylko refundacja apteczna i dodatkowo tylko częściowo refundowana – dodała Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Alivia.

Prof. Teresa Jackowska
, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii zwróciła uwagę na to, że wiele samorządów zapewnia bezpłatne szczepienie przeciwko HPV. Jak w takim razie przekonać rodziców, aby teraz dopłacali do szczepionki 50% jej wartości? Wprowadzone od 1 stycznia br. szczepienie przeciwko rotawirusom do Programu Szczepień Ochronnych przyniesie oszczędności w budżecie – te pieniądze można przeznaczyć na zabezpieczenie młodzieży przeciwko HPV. Pani Profesor zwróciła uwagę na jeszcze jeden aspekt – Trzeba mieć świadomość, że szczepienie przeciwko HPV jest realizowane u młodzieży w wieku 11-12 lat. Im starsze dziecko, tym wyszczepialność się zmniejsza. Tylko połączenie szczepień obowiązkowych i całkowicie bezpłatnych z możliwością zaszczepienia w poradni i szkole sprawi, że wyszczepialność będzie podobna do krajów, które zaczęły szczepienia 12 lat temu i pozwoli osiągnąć cel zakładany w Narodowej Strategii Onkologicznej – powiedziała prof. Teresa Jackowska.

Wdrożony program musi być efektywny i priorytetowy. Przy tak silnym ruchu antyszczepionkowym w Polsce i spadku zaufania do szczepień, należy podjąć wszystkie kroki, aby zlikwidować bariery, które rodzic musi pokonać, aby zrealizować szczepienie. Tylko wtedy będziemy w stanie osiągnąć sukces. Powszechne szczepienie przeciwko HPV może sprawić, że Polska przestanie być niechlubnym liderem w liczbie zachorowań i zgonów na raka szyjki macicy, a lekarze z innych krajów przestaną do nas przyjeżdżać, aby obejrzeć ten nowotwór. Czekamy zatem na decyzję Ministerstwa Zdrowia, która w rzeczywisty sposób zrealizuje założenia Narodowej Strategii Onkologicznej.

Adriana Misiewicz, 18-03-2021, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Czytaj
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe