Mikroflora jelitowa to ważny organ, o który trzeba dbać
Strona główna » Informator » Świat » Mikroflora jelitowa to ważny organ, o który trzeba…

Mikroflora jelitowa to ważny organ, o który trzeba dbać

INFOIRMATOR. Świat

Joanna Morga

naukawpolsce.plnaukawpolsce.pl | dodane 04-04-2012
Mikroflora jelitowa to ważny organ ludzkiego organizmu. Zaburzenia w jej składzie mogą przyczyniać się do rozwoju wielu schorzeń, nie tylko układu pokarmowego, ale nawet mózgu. Dlatego powinniśmy o nią dbać już od urodzenia – oceniają eksperci.

Mówili o tym podczas pierwszego światowego spotkania poświęconego mikroorganizmom zasiedlającym nasze jelita – Gut Microbiota for Health 1st World Summit - które w dniach 26-28 marca odbyło się w Evian we Francji.

„Mikrobiota jelitowa (dawniej flora lub mikroflora jelitowa – PAP) nie jest naszym wrogiem, ale partnerem, który jest bardzo pożyteczny i od którego jesteśmy całkowicie zależni” – powiedział prof. Olivier Goulet z oddziału Pediatrycznej Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia szpitala Necker-Enfants Malades w Paryżu.

Nowe techniki i narzędzia analityczne, które rozwinęły się w ostatnich latach pozwoliły zrozumieć naukowcom, że mikrobiota działa jak jeden wielokomórkowy organ i tworzy jedność z organizmem człowieka. „W pewnym sensie te mikroorganizmy dominują nad nami – pod względem liczebności, masy i mocy genetycznej” – podkreślił prof. Goulet.

Masę mikrobioty jelitowej ocenia się na 1,5-2 kg, łącznie posiadają one aż 3,3 mln różnych genów (czyli 150 razy więcej niż człowiek), a liczbę ich komórek szacuje się na 100 bilionów (podczas gdy komórek człowieka jest dziesięć razy mniej).

Jak powiedział podczas inauguracji spotkania w Evian prof. Jeremy K. Nicholson z Imperial College w Londynie, badania ostatnich lat dowodzą, że zaburzenia w składzie bakterii jelitowych mogą przyczyniać się do rozwoju wielu poważnych schorzeń - nie tylko układu pokarmowego, ale też chorób metabolicznych, jak otyłość i cukrzyca typu 2, alergii i astmy, chorób autoimmunizacyjnych i zapalnych (w tym choroby Leśniowskiego-Crohna, czyli zapalnej choroby jelita o niejasnej do końca przyczynie – PAP) oraz zaburzeń neurologicznych, a nawet psychicznych, jak autyzm.

„Dlatego naszą mikrobiotę jelitową powinniśmy szanować i dbać o nią już od najwcześniejszych chwil życia” – podkreślił prof. Goulet.

Przypomniał, że bakterie te pełnią wiele ważnych funkcji. Przede wszystkim, chronią przed patogenami, gdyż współzawodniczą z nimi o składniki odżywcze, degradują toksyny przez nie wydzielane, przeszkadzają im przylegać do błony śluzowej jelit oraz produkują substancje, które przeciwdziałają ich wzrostowi. Ponadto mikroorganizmy te produkują witaminy, np. witaminę K, pobudzają różnicowanie błony śluzowej jelit, dojrzewanie układu odporności (np. pomagają rozwinąć tolerancję na całe mnóstwo substancji, które dostarczamy wraz z pokarmem i obniżają ryzyko alergii pokarmowej), regulują nasz metabolizm pomagając trawić i przyswajać związki, których organizm ludzki nie potrafi rozłożyć oraz regulują motorykę jelit.

Prof. James Versalovic z Baylor College of Medicine (USA) zwrócił z kolei uwagę, że bakterie jelitowe potrafią komunikować się nawet z układem nerwowym i w ten sposób wpływają m.in. na odbiór bodźców bólowych i natężenie bólu u osób z zespołem jelita drażliwego.

„Ze względu na tak rozmaite funkcje, wczesne zmiany w składzie mikrobioty jelitowej mogą mieć konsekwencje dla rozwoju i zdrowia dziecka” – podkreślił prof. Goulet.

Przypomniał, że jelita noworodka, który przychodzi na świat są sterylne. Pierwszymi mikroorganizmami, które je kolonizują są bakterie obecne w pochwie matki. „Mikrobiota to pierwszy kapitał na życie, jaki matka przekazuje dziecku w czasie porodu” – powiedział.

Zaznaczył jednocześnie, że poród przez cesarskie cięcie ma długotrwały niekorzystny wpływ na rozwój ekosystemu bakterii jelitowych, co w rezultacie może zwiększać predyspozycje do niektórych schorzeń, jak np. alergie.

Z badań wynika, że noworodki, które przyszły na świat w ten sposób mają znacznie mniej bakterii z rodzaju Bifidobacterium, które pełnią ważną rolę m.in. stymulowaniu dojrzewania układu odporności jelit, chroniącego przed patogenami i wpływającego na rozwój tolerancji pokarmowej na różne związki. Podobna prawidłowość dotyczy dzieci urodzonych przedwcześnie.

Jak podkreślił prof. Goulet, w ostatnich latach obserwuje się niestety znaczny i nie do końca uzasadniony wzrost cesarskich cięć w wielu krajach Europy. Na przykład we Włoszech ich odsetek wynosi 36 proc., podczas gdy we Francji 18 proc. Jednocześnie pojawiają się badania sugerujące, że dzieci urodzone w ten sposób są bardziej skłonne do alergii, a nawet cukrzycy typu 1.

Oprócz terminu i sposobu porodu, na skład mikroflory jelitowej istotnie wpływa też sposób karmienia noworodka. Oligosacharydy w mleku matki pobudzają wzrost bakterii z rodzaju Bifidobacterium. Podobnego efektu nie uzyskamy nawet jeśli mieszanki mleczne wzbogacimy w te związki (określane jako prebiotyki) - ocenił ekspert.

Najlepiej jest karmić dziecko piersią minimum przez 6 miesięcy (a jeśli się nie da to chociaż przez 4 miesiące). Prof. Goulet zwrócił jednak uwagę, że choć wpływa to korzystnie na rozwój mikrobioty jelitowej, to nie jest w stanie wyrównać wszystkich różnic w ich składzie, które pojawią się u noworodka jako konsekwencji cesarskiego cięcia. Zanikają one dopiero po 6 miesiącach życia dziecka, ale w tym okresie może dochodzić do rozwoju wielu infekcji.

Badacz przypomniał, że zakłócenia w składzie mikrobioty w jelitach mogą mieć związek z wczesnym podawaniem maluchom antybiotyków. Przytoczył badania epidemiologiczne, z których wynika, że dzieci, którym w pierwszym roku życia podawano leki z tej grupy były w przyszłości bardziej narażone na chorobę Leśniowskiego-Crohna. I choć związek epidemiologiczny nie oznacza jeszcze przyczynowo-skutkowego, to niewykluczone, że może tak być - zaznaczył.

Jego zdaniem ważne jest by mieć świadomość czynników negatywnie wpływających na prawidłową mikroflorę jelitową i w miarę możliwości ich unikać.

Eksperci obecni na spotkaniu w Evian podkreślali, że w dorosłym wieku dbanie o mikrobiotę jelitową może polegać na stosowaniu zróżnicowanej diety. Wiąże się to z większą różnorodnością bakterii jelitowych, co prawdopodobnie oddziałuje ochronnie na zdrowie - podkreślił prof. Goulet.

Specjalista przyznał, że korzystny wpływ na skład i funkcję mikroflory jelit zdrowych osób mogą mieć probiotyki. Określa się tak żywe mikroorganizmy, które mają udowodniony w badaniach klinicznych pozytywny wpływ na zdrowie człowieka. „Trzeba jednak uważać na wiele produktów tego typu w internecie, bo bardzo wiele z nich nie ma badań naukowych” – zaznaczył.

Jak powiedziała PAP prof. Bożena Cukrowska, kierownik Pracowni Immunologii Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, na pewno dobrze jest sięgać po jogurty zawierające bakterie probiotyczne, np. z gatunku Lactobacillus bulgaricus i Streptococcus thermophilus, bo ich pozytywny wpływ na florę jelit został udokumentowany w badaniach oraz po te probiotyki, których efekty zdrowotne zostały potwierdzone w badaniach klinicznych.

Joanna Morga, 04-04-2012, naukawpolsce.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
kardiolog Bydgoszcz
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe