Przeciwciała receptą na koronawirusa?
Strona główna » Informator » Kraj » Przeciwciała receptą na koronawirusa?

Przeciwciała receptą na koronawirusa?

INFORMATOR. Kraj

Ewelina Zych-Myłek

zdrowemiasto.pl | dodane 17-06-2020

Prof. Maciej Lesiak, Kierownik I Kliniki Kardiologii w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego w Poznaniu
 
Pandemia COVI-19 mimo, że na trwa od kilku miesięcy na całym świecie, ciągle dostarcza nowych pytań odnośnie skutecznych sposobów przeciwdziałania wirusowi oraz metod sprawdzania zdrowia i odporności społeczeństw. Celem nadrzędnym wszystkich państw jest doprowadzenie do płynności ekonomicznej i bezpieczeństwa epidemiologicznego po odblokowaniu gospodarek w pełni. Naukowcy i lekarze dużą wiarę pokładają w wytwarzanych przez tzw. ozdrowieńców przeciwciałach, ale wciąż zagadnienie to budzi równie silne nadzieje, co kontrowersje i obawy.

W nauce widać dziś wyraźnie dwa trendy w zakresie badania i leczenia ludzi na koronawirusa. Pierwszym są badania mające na celu stworzenie i rozwój szczepionek, czyli znalezienia fragmentu wirusa, który, podany człowiekowi w sposób kontrolowany i bezpieczny, wywoła u niego odpowiedź immunologiczną, mogącą zostać już na zawsze i uodpornić go na COVID-19 w przypadku kontaktu z wirusem. Drugi trend to badania w kierunku weryfikowania roli przeciwciał u osób, które chorowały i wyzdrowiały, a które dzięki temu mają je już wytworzone.

- To istotne z dwóch powodów. - mówi prof. Maciej Lesiak, Kierownik I Kliniki Kardiologii w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego w Poznaniu. - Przeciwciała to nasze białka odpornościowe wytwarzane przez nasz organizm, które są specyficzne dla danego czynnika chorobotwórczego, czyli patogenu. Zrobienie powszechnych testów na jak największej części populacji wykryje obecność tych przeciwciał i poda nam prawdziwą skalę epidemii w naszym kraju, ponieważ będziemy wiedzieć, kto już ma przeciwciała, czyli odporność, a kto nie. To ma ogromne znaczenie psychospołeczne i ekonomiczne, bo osoby odporne mogą spokojnie wracać do pracy, do normalnego życia, bezpiecznie kontaktować się z ludźmi i odmrażać gospodarkę. Drugim powodem jest to, że przeciwciała od tzw. ozdrowieńców można wykorzystywać w leczeniu choroby i zapobieganiu jej ciężkiemu przebiegowi. Możemy działać bardzo szybko, właściwie w ciągu kilku dni podając choremu przeciwciała i zatrzymując rozwój choroby. To byłby scenariusz idealny, do którego dąży medycyna. - dodaje.

Przeciwciała można rozpatrywać więc jako jako metodę zarówno diagnostyczną, jak i leczniczą, obecnie jednak nie ma jeszcze zadowalającej i dobrze sprawdzonej metody mogącej być uznawaną za tzw. złoty standard dający 100 proc. pewność wyników.

- Chodzi o to, aby nie było wyników fałszywie dodatnich, tj. takich które by wykazywały obecności przeciwciał, czyli odporności u kogoś, kto jej tak naprawdę nie ma i odwrotnie, aby nie pokazywały braku odporności u pacjenta, który ją posiada. Fałszywe wyniki mogą wziąć się stąd, że nie wszystkie testy są wciąż dokładne, specyficzne dla wirusa SARS-CoV-2. Większość z nas miało już kontakt z innymi typami koronawirusów sezonowych, które nie są tak niebezpieczne, a na które wyrobiliśmy sobie już odporność. - wyjaśnia profesor. - Co więcej, nie wszystkie rodzaje przeciwciał dają odporność taką jak tzw. przeciwciała neutralizujące, ponadto zaobserwowano, że po przechorowaniu ich miana nie zawsze są tak wysokie, aby gwarantować odporność. - dodaje.

Nierozwiązanym dotąd problemem w stosowaniu przeciwciał na koronawirusa jako leku jest to, że niestety nie wszystkie przeciwciała mogą zostać użyte do produkcji leku, niektóre mogą bowiem dawać odwrotne skutki, a nawet nasilić objawy choroby i powodować różne groźne powikłania. Kolejnym wciąż badanym aspektem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak długo przeciwciała utrzymują się w organizmie ludzkim i jak długo nas chronią.

- Przed nami jeszcze sporo pytań, na które na razie nie znamy odpowiedzi. Wydaje się, że jako społeczeństwo naturalną odporność na koronawirusa będziemy uzyskiwać przez wiele lat, a może i całe życie. - kończy profesor.

Ewelina Zych-Myłek, 17-06-2020, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
kardiolog Bydgoszcz
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe