Na czym polega, co mierzymy i co stwierdzamy podczas spirometrii? Badanie spirometryczne
Strona główna » Zdrowy Mieszczanin » Interna » Na czym polega, co mierzymy i co stwierdzamy podcz…

Na czym polega, co mierzymy i co stwierdzamy podczas spirometrii? Badanie spirometryczne

PORADNIK MEDYCZNY. Pulmonolog

Prof. Waldemar Tomalak, dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska

zdrowemiasto.pl | dodane 28-06-2012

Fot. Polskie Towarzystwo Chorób Płuc
 
Spirometria jest podstawową techniką badania zaburzeń w układzie oddechowym. Pierwsze pomiary spirometryczne wykonał w Londynie w 1848 r. John Hutchinson – korzystając ze zbudowanego przez siebie spirometru. Oznaczał on tzw. pojemność życiową – a więc maksymalną ilość powietrza zawartą w płucach pomiędzy maksymalnym wdechem i wydechem – i uznał jej przydatność jako czynnika prognostycznego.
W latach 40 i 50 XX stulecia wprowadzono pomiary dynamiczne – w czasie maksymalnego wysiłku oddechowego. Od tamtych lat spirometria zdobywała sobie coraz więcej zwolenników, a w ramach integracji europejskiej, pojawiły się pierwsze dokumenty dotyczące standaryzacji spirometrii – początkowo pod egidą Europejskiej Komisji Węgla i Stali, która była zaczątkiem EWG.

W 2006 roku Polskie Towarzystwo Chorób Płuc opublikowało Zalecenia dotyczące wykonywania i interpretacji badania spirometrycznego obowiązujące w Polsce.

Na czym polega badanie?

Spirometria polega na pomiarze objętości i pojemności powietrza zawartego w płucach oraz prędkości przepływu powietrza przez drogi oddechowe w czasie wykonywania specyficznych (maksymalnych) manewrów oddechowych – głębokiego wdechu i wydechu.

W chwili obecnej, na rynku polskim, znajduje się wiele typów spirometrów spełniających wymogi sprzętowe zdefiniowane w standardach. Są to urządzenia czasem proste – kosztujące kilka tysięcy złotych, a czasem rozbudowane zestawy wielofunkcyjne – wielokrotnie droższe. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat spirometria przestała być domeną wysokospecjalistycznych szpitali, spotyka się je w większości gabinetów specjalistycznych chorób płuc, alergologicznych, jak i lekarza rodzinnego. Nie jest jednak jeszcze wykorzystywana w należytej skali.

Co mierzymy podczas spirometrii?

Podstawowymi parametrami mierzonymi w ten sposób są: FVC – forsowna pojemność życiowa i FEV1 – objętość powietrza wydmuchanego z płuc w ciągu pierwszej sekundy forsownego wydechu. Ponieważ badanie spirometryczne ma charakter wysiłkowy i maksymalny, nie wolno poprzestawać na pojedynczym wykonaniu procedury, aby upewnić się, że rzeczywiście wysiłek i zaangażowanie badanej osoby były maksymalne. W tym celu, zgodnie z zaleceniami, wykonuje się co najmniej 3 poprawne próby, a jeśli badany ma z tym kłopoty – to próby 2 (2) kolejne. Prawidłowe wykonywanie spirometrii opiera się na współpracy osoby badanej (musi chcieć) i badającej (musi umieć wykonać). Jest to kluczowy element i być może z tych przyczyn spirometria jest w Polsce techniką niedowartościowaną.

Co stwierdzamy podczas spirometrii?

Istotną cechą dwóch najpoważniejszych chorób zwanych obturacyjnymi, które stanowią poważny problem społeczny i ekonomiczny dla systemów opieki zdrowotnej – astmy i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, a także zaburzeniem spotykającym wieloletnich palaczy tytoniu – jest ograniczenie przepływu w drogach oddechowych zwane obturacją – stąd wspólna nazwa dla tych jednostek chorobowych. Obturację stwierdza się właśnie przy pomocy spirometrii.

Obturacja polega na ograniczeniu przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Ale wskaźnikiem obturacji nie jest ilość powietrza wydmuchana z płuc podczas pierwszej sekundy forsownego wydechu, tylko to jaką część powietrza zawartego w płucach możemy wydmuchać w ciągu pierwszej sekundy – czyli stosunek FEV1/FVC. To on mówi o tym jaką część powietrza jesteśmy zdolni usunąć w ciągu pierwszej sekundy natężonego wydechu.

Osoby zdrowe są w stanie wydmuchać z płuc ok. 80% zawartego w nich powietrza w ciągu 1 sekundy. O obturacji zaś mówimy wtedy, kiedy wskaźnik FEV1/FVC obniży się poniżej dolnej granicy normy określonej w badaniach na populacjach osób zdrowych. Dolna granica normy zależy zaś od wieku badanych osób i z wiekiem się obniża.

Można z pewnym uproszczeniem przyjąć, że dolna granica normy wynosi ok. 74-73 % dla trzydziestolatków i 65-63% dla osób siedemdziesięcioletnich. Jeśli więc badany pięćdziesięciolatek uzyskał w badaniu spirometrycznym FEV1/FVC = 55% to z pewnością ma obturację.

Oczywiście, samo stwierdzenie obturacji nie oznacza jeszcze konkretnej jednostki chorobowej, ale zwykle stanowi wstęp do szczegółowego wywiadu i dodatkowych, poszerzonych badań diagnostycznych.

Badanie spirometryczne nie jest badaniem trudnym do wykonania, a ponieważ pojawienie się obturacji zwykle wyprzedza pojawienie się innych zmian charakterystycznych dla chorób układu oddechowego (zmiany w radiogramie klatki piersiowej, czy zadyszkę – początkowo podczas większego, a potem niewielkiego wysiłku) – nie powinno się odkładać decyzji o wykonaniu sobie spirometrii. Tym bardziej, że większość palaczy bagatelizuje „popularne” objawy związane z paleniem, a więc kaszel i odkrztuszanie wydzieliny. Wskazania do wykonania tego badania są zresztą znacznie szersze, ale wiedza na ten temat u potencjalnych pacjentów jest ciągle zbyt mała. Światowy Dzień Spirometrii stwarza unikalną okazję do zmiany tego stanu.

Prof. dr hab. Waldemar Tomalak, Przewodniczący Komisji Akredytacyjnej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc
dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska Polskie Towarzystwo Chorób Płuc

Prof. Waldemar Tomalak, dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, 28-06-2012, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe