Moje zmagania z bieganiem
Strona główna » Poczekalnia » Rozmowy » Moje zmagania z bieganiem

Moje zmagania z bieganiem

POCZEKALNIA. Rozmowy

Aneta Zembik

zdrowemiasto.pl | dodane 26-01-2015

Jarek Rupiewicz, www.RunJaroRun.com
 
O zimowych treningach i pasji biegania z Jarkiem Rupiewiczem, biegaczem, podróżnikiem, autorem bloga RunJaroRun.com, rozmawia Aneta Zembik.

Czy zimą inaczej planujesz treningi?

Jarek Rupiewicz: Zima dla większości biegaczy w naszej szerokości geograficznej jest okresem odpoczynku i regeneracji po mijającym sezonie. Krótkie dni, opady oraz ujemne temperatury nie zachęcają do treningów na świeżym powietrzu. Do końca grudnia staram się więc dać odpoczynek nogom i głowie od intensywnego biegania. Więcej czasu poświęcam na pływalnię i siłownię. Na początku roku treningi zaczynają powoli nabierać tempa. Aby solidnie przygotować się do wiosennych startów trzeba nowy plan wprowadzać w życie pomimo zimy za oknem. Bieganie w śniegu doskonale poprawia stabilizację i siłę biegową, co na pewno zaprocentuje w pierwszych startach, a na formę trzeba już zapracować treningami.

Jaka temperatura za oknem powoduje, że rezygnujesz z biegania?

Jak to mówią biegacze: trenować da się w każdych warunkach, trzeba się jedynie odpowiednio ubrać. Moim osobistym rekordem jest bieg przy -25 stopniach. Oczywiście nie był to maraton, a jedynie bardzo lekki 30-minutowy trening. Bieganie w takich warunkach może być niebezpieczne, więc trzeba zachować umiar. Moim zdaniem temperatury do -10 stopni nie powinny być żadną przeszkodą, a sam trening na śniegu i mrozie jest ciekawym doświadczeniem.

Jak się ubierasz, gdy jest naprawdę zimno?

Zasada jest jedna - ubieram się "na cebulkę". Im zimniej tym więcej warstw. Zimą wbrew pozorom bardzo łatwo jest się również przegrzać, więc po wyjściu na powietrze powinno być nam chłodno. Dopiero po 5-10 minutach biegu powinniśmy się na tyle rozgrzać, aby trening był komfortowy. Czapka, rękawiczki a także chusta/komin to moje obowiązkowe wyposażenie. Stopy są cały czas w ruchu więc w nie jest najcieplej. Planuję treningi tak, aby kończyć jak najbliżej domu - nie ma nic gorszego, jak wychłodzić na mrozie rozgrzany organizm - przeziębienie murowane.

Jak na Twoje treningi wpływa złapanie kataru?

Gdy nie odczuwam większych dolegliwości, to katar nie jest przeszkodą do treningów. Czasem wyjście do lasu zamienię na bieżnię. Pamiętam o tym, aby porządnie osłonić gardło i twarz (kominiarka/komin), bo bardzo łatwo od kataru przejść do zapalenia zatok. Zmniejszam też intensywność treningów. Zamiast przebieżek i tempówek raczej powolne i długie wybiegania. Gdy pojawią się pierwsze oznaki przeziębienia sięgam po sprawdzone, naturalne środki – gorącą herbatę z cytryną i malinami, jem dużo czosnku i imbiru. Przy katarze używam Aspecton Spray z olejkami eterycznymi, który nie ma składników obkurczających naczynia krwionośne.

Czy masz swoje sposoby, jak w świetnej formie przetrwać zimę?

Staram się nie dopuścić do przeziębienia i wcześniej zahartować organizm. Już jesienne bieganie wzmaga odporność i łagodnie przyzwyczaja do zimowych warunków. Gdy nadejdą mroźne dni pamiętam o tym, aby się wysypiać, dostarczać dawkę witamin, odpowiednio się ubierać i wychodzić na lżejsze treningi. Mam też swój cel - wiosenny maraton w Paryżu. Wizja biegania po stolicy sztuki i miłości sprawia, że zima mi nie jest straszna i szybko minie na przygotowaniach.

Dziękuję za rozmowę

Aneta Zembik, 26-01-2015, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe