PORADNIA INTERNETOWA - ZDROWIE i MEDYCYNA - ZdroweMiasto.PL - LEKARZE DLA INTERNAUTÓW
Strona główna » Doniesienia Listonosza » Ortopeda » Spłycenie fiziologicznej lordozy lędźwiowej. Ból i…

Spłycenie fiziologicznej lordozy lędźwiowej. Ból i cierpienie. Sposoby zmniejszenia bólu

DONIESIENIA LISTONOSZA. ORTOPEDA, TRAUMATOLOG

Lek. med. Jarosław Kabuła, ortopeda

zdrowemiasto.pl | dodane 03-04-2009

Lek. med. Jarosław Kabuła, ortopeda
 
Przepraszam, ale przy stanie mego zdrowia nie mogę skorzystać z tak dalekiej pomocy i zarejestrować wizyty, bo nie dojechałabym. Proszę poradzić mi, co mam zrobić ze sobą a właściwie ze swoimi schorzeniami, które bardzo utrudniają mi egzystencję od wielu lat, a ostatnie 9 lat są pełne bólu, cierpienia, wielu upokorzeń - szczególnie przez lekarzy (przepraszam, ale to prawda).
Może zacznę od opisów: TK (z por. neurochirurgicznej) brzmi: spłycenie fiziologicznej lordozy lędźwiowej. Zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa L/S w postaci zwężeń przestrzeni m-kręgowych oraz osteotofitozy krawędziowej. Zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze w stawach m-kręgowych L4/L5/S1. Na poziomie L4/L5 widoczna tylna centralno-prawoboczna wypuklina krążka międzykręgowego z modelacją worka oponowego oraz zajęciem obu otworów m-kręgowych. Na poziomie L5/S1 cech dyskopatii nie stwierdza się. Lekarz neurochirurg kieruje mnie na operację, ale twierdzi, że ta operacja jest dobra tylko na trzy miesiące i potem znowu trzeba by było ponownie poddać operacji. Mój stan zdrowia na obecną chwilę: chodzę o kulach, mam drętwe prawe biodro, udo, pośladek; lewa noga - nie mam pośladka, mam ogromny ubytek mięśni uda, pośladka lewego już praktycznie nie mam, kolano lewe mam mniejsze od prawego, ciągle bolące, trzeszczące, mam trudności z "depnięciem" na niego; moje nogi drętwieją, mam prawie ciągłe mrowienia w kończynach dolnych. Pogotowie Ratunkowe przyjeżdża do mnie często. Ostatnio, ponieważ miałam bardzo silne skurcze nóg i od kolan miałam "niedowład". Oczywiście dostaję zastrzyki (nie toleruję wszystkich leków), ale to pomaga mi na krótko. Moje życie jest proste, bo prawie ciągle leżę na boku, bo na plecach nie mogę a każde badanie przez lekarzy odbywa się na leżąco i to na plecach, i żadnego lekarza to nie obchodzi, że ja nie mogę a wręcz przeciwnie - każą mi. Nocami prawie nie śpię. Muszę natychmiast zmieniać pozycję, bo dopada mnie niedowład nóg, skurcze. Przeżywam gehennę. Chciałabym wspomnieć, że w 2005 roku przeszłam operację podwiązania pęcherza, bo miałam nietrzymanie moczu, które powróciło.
Czytałam na ten temat i to jest powiązane z moim kręgosłupem. Autobusami nie jeżdżę, bo ponad dwa lata temu usiłowałam wysiąść z takiego pojazdu i wypadłam, potem miałam kłopot, bo musiałam leczyć żebra i obite nogi. Muszę także wspomnieć, że w 1992 roku miałam wstawianą endoprotezę w lewym biodrze. Byłam bardzo aktywną kobietą, pomimo protezy biodrowej: ćwiczyłam z dziećmi karate, judo, jeździłam na rowerze, intensywnie pływałam, chodziłam na rehabilitację, grałam w kosza, w siatkówkę itp. Za dużo pisania o tym, co jeszcze robiłam. No i oczywiście byłam szczuplejsza. Teraz z braku ruchu przytyłam i każdy lekarz każe mi schudnąć, ale jak skoro NAPRAWDĘ nie mogę nic robić. Pogotowie Ratunkowe wie już, co mi jest i jedzie, jak "do swojego pacjenta", ale staram się nie nadwyrężać ich zaufania i wpierw sama sobie udzielam pomocy, a gdy nic nie pomaga, dopiero wtedy wołam o pomoc. Przepraszam, że rozczuliłam się nad sobą. Chcę wspomnieć, że moja Pani lekarz rodzinny określiła na podstawie TK kręgosłupa, że mam ucisk na rdzeń kręgowy i takie a nie inne są tego efekty.
Co mam zrobić z tymi moimi chorobami? Teraz bardzo boli mnie 10cm przed kolanem tak, że nie mogę się oprzeć na tej nodze. O chodzeniu nie ma mowy. Czy te wszystkie objawy są ze sobą powiązane, skumulowały się i nie dają mi normalnie egzystować? Jak mam działać, aby żyć bez bólu? Gdzie mam lub do kogo się zwrócić o pomoc? Proszę o najlepiej to taką szybką, błyskawiczną poradę. Pozdrawiam i bardzo dziękuję. Renata z Białegostoku, lat 49


Opisywane przez Panią dolegliwości (zaniki mięśniowe, uczucie mrowienia i "bezładu" kończyn dolnych, nietrzymanie moczu) mogą wynikać z ucisku rdzenia kręgowego i zaburzeń funkcjonowania nerwów. Utrzymująca się kompresja układu nerwowego zazwyczaj powoduje zmiany nieodwracalne. Zazwyczaj tak dramatyczne objawy ubytkowe są wskazaniem do interwencji operacyjnej (na Pomorzu tego typu zabiegi są domeną neurochirurgów, nie potrafię Pani powiedzieć, czy rzeczywiście wystarczają tylko na trzy miesiące; podejrzewam, że może to być pogłoska zbliżona do tej o endoprotezach biodra, które... ponoć wystarczają wyłącznie na 5 lat). Jeśli z takich czy innych względów leczenie operacyjne nie wchodzi w grę, to można próbować metod zachowawczych (np. kroplówki z polokainy, lignokauiny lub glicerolu; iniekcje dokanałowe sterydów - zazwyczaj tego typu procedury wykonywane są w Poradniach Leczenia Bólu).
Oczywiście organizm człowieczy stanowi całość i dysfunkcja pewnej składowej odbija się ujemnie na pozostałych. U Pani negatywnym czynnikiem jest przymusowy bezruch (istnieje szereg negatywnych skutków wywołanych brakiem ruchu). Niestety, nie wiem, jak należy schudnąć (proszę porozmawiać z Lekarzem Rodzinnym - to problem ogólnoustrojowy).

20-02-2007

Lek. med. Jarosław Kabuła, ortopeda, 03-04-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
kardiolog Bydgoszcz
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------

REKLAMA
Czytaj
Czytaj
Czytaj
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe