Wirusowe zapalenie skóry. Sepsa. Niedodma płuc. AZS u dziecka
Strona główna » Doniesienia Listonosza » Alergolog, Pulmonolog » Wirusowe zapalenie skóry. Sepsa. Niedodma płuc. AZ…

Wirusowe zapalenie skóry. Sepsa. Niedodma płuc. AZS u dziecka

DONIESIENIA LISTONOSZA. ALERGOLOG, PULMONOLOG

dr hab. n. med. Joanna Domagała-Kulawik, alergolog, pulmonolog

zdrowemiasto.pl | dodane 04-07-2009

Dr hab. n. med. Joanna Domagała-Kulawik, alergolog, pulmonolog
 
Chciałabym prosić o poradę w sprawie dziwnej choroby, która dotknęła kilka miesięcy temu moją córkę. Córka miała wówczas 1 rok i 4 miesiące. Na jej twarzy pojawiło się nagle kilka pojedynczych niedużych krostek/grudek. Z dnia na dzień było ich coraz więcej aż cała twarz się nimi pokryła tworząc dwa czerwone strupy. Po kilku kolejnych dniach podobne grudki pojawiły się również na kończynach górnych i dolnych. W tym czasie zlane w strupy grudki na twarzy zaczęły nieznacznie ropieć. Córka pocierała twarzą o pościel i szorstkie przedmioty. Lekarze podali jej maść sterydową, leki przeciwświądowe oraz wykonali szereg badań, które wykluczyły zakażenie bakteryjne, choroby wątroby i inne, których nazw już nie pamiętam. Ostatecznie nie postawiono diagnozy a tylko przypuszczenie, iż było to wirusowe zapalenie skóry pod nazwą zespół Gianotti-Crosti (choroba Gianottiego-Crostiego). Chociaż dziś skóra córki wygląda normalnie (tylko w czasie płaczu, po nasłonecznieniu lub nagrzaniu czerwienieje) wciąż nie daje mi spokoju pytanie, co to była za choroba, czy nie powróci? Nadmieniam, iż przed jej wystąpieniem córka miała bardzo wrażliwą skórę na twarzy od około 10 miesiąca życia (lekarz rodzinny zastanawiał się nawet, czy nie jest to AZS i przepisał maść z witaminą, którą posmarowałam dziecko pierwszy raz tydzień przed wystąpieniem wysypki (codziennie 2 razy dziennie, także na kończynach). Czy możliwe, że owa maść mogła wywołać reakcję alergiczną? Czy powinnam być może powtórzyć lub wykonać jakieś badania? Dziękuję z góry za poradę. Magda, lat 30, woj. warmińsko-mazurskie

Pani pytanie skierowane powinno być raczej do dermatologa, ja nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć. Alergia oczywiście możliwa jest na wszystko, poza tym zmiany skórne trzeba widzieć. Lekarze, jak czytam w Pani relacji, dali odpowiedź. Co do dalszego postępowania poleciłabym wykonać testy w kierunku atopii, poziom IgE na przykład, testy skórne po 4 tym roku życia, dokładny wywiad i obserwację. Przepraszam, że nie wyczerpałam Pani pytania. Polecam konsultacje dermatologiczną.

Od 2004 roku choruję na anginy i zapalenie gardła. Przypadkowe antybiotyki nie pomagały. Po wykonaniu wymazu z gardła wykryto gronkowca złocistego. Kolejne antybiotyki (na które gronkowiec niby jest wrażliwy) pomagają tylko przez mniej więcej miesiąc. Do dnia dzisiejszego zażyłam 15 różnych antybiotyków. Dolegliwości nasilają się w okresie jesienno-zimowym i zanikają wiosną i latem. Przyznam się, że poprawa uśpiła moją czujność i nie usunęłam migdałów w wakacje 2005 roku. Z migdałów w obecnej chwili wycieka zielona substancja, mam nieświeży oddech (zwłaszcza po nocy), miałam rumień guzowaty (zaleczony). Mimo zaleceń lekarzy mam teraz obawy przed usunięciem migdałów. Słyszałam opinie, że gronkowiec (zakładając, że jego siedliskiem są migdały) może znaleźć sobie inny narząd i w nim się rozwijać. Podobno może to być groźne dla życia. Czy moje obawy są uzasadnione? Po ostatnim zapaleniu gardła (zażywałam Fromilid do dzisiaj) i obfitym katarze (ropnym) pojawił się dziwny wyciek z nosa (dwukrotnie) podczas nachylenia. Jest to substancja o intensywnie żółtym zabarwieniu, rzadka i lepka. Bez zapachu. Co to może być? Ropa? Czy to świadczy o tym, że mam chore zatoki? Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania. Pozdrawiam, Barbara z Trzemeszna, woj. wielkopolskie, lat 27

To pytanie winno być skierowane do laryngologa, ale postaram się jednak podać moją opinię. Proponuję powtórzyć posiewy z nasa i gardła, wyciąć migdałki, wykonać rtg zatok i badanie w kierunku alergii - eozynofile we krwi i poziom IgE. Kompleks takich badań pozwoli na uwolnienie się z opresji. Ale wszystko powinien zinterpretować lekarz specjalista na podstawie badania pacjenta.

Czy szczepić 12-letnie dziecko przeciw sepsie? Syn jest alergikiem - skaza białkowa. Ja jestem przeciwna szczepionkom np. na grypę, ponieważ uważam, że młody, zdrowy organizm powinien walczyć sam. A jak jest z sepsą? Magda ze Strzegomia, lat 38

Ma Pani rację, w tym przypadku to ryzykowne. Chronić przed infekcjami i kontaktem z chorymi.

Od mniej więcej roku mam problemy z oddychaniem. Zaczęło się właściwie od małych braków tchu, ale teraz mogę o sobie powiedzieć, że jestem "sapiącą staruszką". Dzieje się tak i po krótkim spacerze, i po bieganiu. O pływaniu nie ma co marzyć, bo parę ruchów prowadzi do braku oddechu, kaszlu i czasem dającemu się słyszeć świstu. Dodam, że nigdy wcześniej nie miałam problemów z oddychaniem. Byłam u lekarza ogólnego, dostałam skierowanie na spirometrię i rtg płuc. Wyniki badań były takie, że spirometria w normie, natomiast rtg - lekarz powiedział, że są widoczne zrosty na płucach, ale są one spowodowane przebytym kiedyś zapaleniem płuc. Zapisał mi magnez i na tym się skończyło. Dodam, że jestem alergikiem: kurz, roztocza, sierść, trawy, zboża... Biorę tabletki, które pomagają mi w walce z katarem. Mam wobec tego pytanie. Czy może to być początek astmy alergicznej? Czy mój alergolog powinien zrobić mi jakieś dodatkowe badania? Czy może jest to spowodowane słabą kondycją fizyczną i powinnam zacząć jakieś ćwiczenia? Bardzo dziękuję za odpowiedź. Celina, lat 23, woj. kujawsko-pomorskie

Jeśli jest Pani alergiczką i ma wyraźne uczucie duszności napadowej lub wysiłkowej - prawdopodobna jest astma. Proponuję badanie spirometryczne z próbą rozkurczową, ew. test nadreaktywności oskrzeli lub po prostu próbę leczenia lekami wziewnymi.

Bardzo proszę o informacje dotyczące niedodmy płuc, jak to można leczyć i czy jest to w ogóle wyleczalne? U mojej znajomej stwierdzono niedodmę płuc, ale lekarze nie chcą nic więcej powiedzieć. Nie wiemy czym i jak będą to leczyć itd. Bardzo proszę o pomoc. Kasia z Krakowa, lat 30

Droga Pani Kasiu. Lekarze powinni poinformować pacjenta. Niedodma wynika z zatkania oskrzela, może to zatem być stan zapalny, może być ciało obce, a może być też guz. Mogą być inne choroby zapalne czy nawet nowotorowe samej tkanki płucnej. Dlatego najpierw wymagana jest szczegółowa diagnostyka, natomiast dalsze leczenie musi być podjęte w zależności od wyników (szczególnie bronchoskopii).

Kilka dni temu pojawiło się kilka małych krostek na mojej nodze. Swędzą i wyglądają jakby niewielkie ukąszenia komara, czyli takie małe jakby pęcherzyki, lekko wypukłe różowego koloru. Zaczynają się pojawiać (przenoszą się?) na drugiej nodze, na kolanach i trochę na dolną część brzucha. Przebywam teraz w Hiszpanii. Zanim pójdę do lekarza chciałabym się dowiedzieć, czy jest to może zwykle uczulenie na jedzenie. Trzy razy w tygodniu chodzę na basen, może więc to ma coś wspólnego z tymi krostkami? Czekam z niecierpliwością na odpowiedź. Ania, lat 24, Murcia, Hiszpania

Ciężko na podstawie opisu w liście odgadnąć, jakiego rodzaju są te zmiany na Pani skórze. Może to być i infekcja, i może być uczulenie. Może. Proszę tymczasem jeść mniej białka, lekko posmarować skórę maścią ze sterydem (może będzie dostępna w aptece), przyjąć wapno i lek antyalergiczny. Trudno mi więcej doradzić. Bez wizyty w gabinecie dermatologa się nie obejdzie. Dobrze, że ma Pani zamiar tam pójść.

Przed kilkoma dniami stwierdzono u mojego 10-miesięcznego syna atopowe zapalenie skóry (AZS). Lekarz polecił m.in. Lipo Maść, ale ona jednak jest bardzo kosztowna (ok. 55zł za 100ml). Żyjemy, niestety, z jednej pensji. Próbowałam zapytać o to lekarza, ale mnie zbył, niestety. Proszę mi powiedzieć, czy jest jakiś tańszy odpowiednik tego leku lub inny lek, który można stosować u tak małego dziecka, aby zlikwidować zmiany chorobowe? Z góry dziękuję za odpowiedź. Elżbieta z Bydgoszczy, lat 22

Przepraszam, ale nie umiem Pani odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie jestem dermatologiem. Na pewno dermatolog dziecięcy wie lepiej. Jeśli chodzi o AZS u dziecka, to najlepszym lekarstwem jest unikanie substancji alergizujących i drażniących. A swoją drogą, to obwiązkiem lekarza jest pomagać ludziom, więc zalecałabym ponowne wypytanie doktora, który leczy dziecko lub... skorzystanie z usług innego.
04-04-2007

dr hab. n. med. Joanna Domagała-Kulawik, alergolog, pulmonolog, 04-07-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych

REKLAMA
Leczymy urazy sportowe
Chirurg naczyniowy Gdynia