Chirurg naczyniowy. Przeszłam zakrzepicę żył głębokich lewej nogi. Zator lewej kończyny dolnej
Strona główna » Doniesienia Listonosza » Chirurg naczyniowy » Przeszłam zakrzepicę żył głębokich lewej nogi. Zat…

Przeszłam zakrzepicę żył głębokich lewej nogi. Zator lewej kończyny dolnej

DONIESIENIA LISTONOSZA. CHIRURG NACZYNIOWY

Lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy

zdrowemiasto.pl | dodane 14-05-2009

Lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy
 
Niedawno przeszłam zakrzepicę żył głębokich lewej nogi (żyła udowa wspólna poniżej żyły odpiszczelowej, żyła udowa pow., żyła podkolanowa, pień strzałkowo-piszczelowy, jedna żyła piszczelowa przednia i żyły strzałkowe). Zdiagnozowano zmiany zakrzepowe hipoechogenne, świeże, bez cech rekanalizacji. Leczenie szpitalne przy użyciu heparyny drobnocząsteczkowej i Sintromu przeszłam w lipcu br. Obecnie nadal przyjmuję Sintrom i noszę podkolanówkę uciskową. Martwi mnie jednak żyła podkolanowa, która jest łatwo wyczuwalna przy dotyku. Lekarka internistka stwierdziła, że z czasem ta żyła się wchłonie, ale jakoś nie daje mi to spokoju. Czy można w jakiś sposób dopomóc tej żyle, żeby wróciła "na miejsce"? A może powinnam wykonać dopplera, żeby zobaczyć, co się z nią dzieje i czy pozostałe żyły są okej? Nie do końca taż wiadomo, co spowodowało u mnie tę zakrzepicę - nie mam nadwagi, nie palę papierosów, w rodzinie nie było problemów z żyłami, jedyny trop to tabletki antykoncepcyjne Yasmin, które przyjmowałam przez cztery miesiące oraz siedząca praca. Obawiam się, że epizod zakrzepicy może powrócić. Czy są jakieś ćwiczenia, które mogłabym wykonywać, żeby poprawić przepływ krwi w kończynach dolnych a tym samym zapobiec nawrotowi choroby? Anna, lat 29, Gdańsk

Stosowanie leczenia hormonalnego jest obarczone w istocie powikłaniem, jakim jest samoistne zapalenie zakrzepowo-zatorowe żył. W przypadku pojawienia się takiego powikłania należy całkowicie odstawić hormony. Włączyć sintrom na co najmniej pół roku. Stosowanie podkolanówek, pończoch jest właściwe. Zgrubienie żyły pozapalne może "zanikać" od roku do dwóch lat. Badanie dopplerowskie można wykonać co 3 miesiące, jeżeli nie ma nawrotu choroby. Dokładne rozpoznanie przyczyny choroby powinien pomóc postawić Hematolog.

Pytanie dotyczy mojego Taty (55 lat), który od 8 lat jest dializowany. W sierpniu zeszłego roku przeszedł zator lewej kończyny dolnej. Nogę uratowano, ale pogorszył się komfort jego życia. Do tej pory, pomimo dializ, czuł się dobrze, ale po zatorze ma problemy z chodzeniem, uskarża się na bóle nogi - szczególnie stopy. Kilka razy dziennie wcieramy w nogę SAPOVEN, zgodnie z zaleceniem lekarza. Jak powinno wyglądać dalsze leczenie, rehabilitacja, postępowanie? Jak zwiększyć krążenie, co sprzyja ulepszeniu krążenia w nogach? Tato raczej unika ruchu. Bardzo proszę o odpowiedź, bowiem od tego zależy dalsza kwalifikacja do przeszczepu a musi "stanąć na nogi". Kasia, lat 27, woj. opolskie

Każdy zator zostawia ślad, bliznę w kończynie pod postacią zakrzepicy części naczyń. Najczęściej są to drobne naczynia. U chorych dializowanych, szczególnie z cukrzycą, dochodzi (już bez zatoru) do uszkodzenia naczyń. Unikanie chodzenia jest błędem. Tylko poprzez ćwiczenia marszowe można spowodować pojawienie się krążenia obocznego. Jeżeli ma się w ogóle pojawić. Stosowanie leków zmniejszających krzepliwość jest podstawowym leczeniem. Leki stosujemy w porozumieniu z lekarzem ze stacji dializ. Unikam zalecania cudownych kroplówek (np. metody chelatywnej) ze względu na niewspółmierne koszty do uzyskanych wyników, które i tak nie do końca są pewne.

Lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy, 14-05-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych

REKLAMA
Chirurg naczyniowy Gdynia