Zakrzepica żył głębokich, zator w kończynie, miażdżyca, anoreksja a żyły
Strona główna » Doniesienia Listonosza » Chirurg naczyniowy » Zakrzepica żył głębokich. Zator w kończynie. Miażd…

Zakrzepica żył głębokich. Zator w kończynie. Miażdżyca. Anoreksja a żyły

DONIESIENIA LISTONOSZA. CHIRURG NACZYNIOWY

lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy

zdrowemiasto.pl | dodane 27-09-2009

Lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy
 
Niedawno przeszłam zakrzepicę żył głębokich lewej nogi (żyła udowa wspólna poniżej żyły odpiszczelowej, żyła udowa pow., żyła podkolanowa, pień strzałkowo-piszczelowy, jedna żyła piszczelowa przednia i żyły strzałkowe). Zdiagnozowano zmiany zakrzepowe hipoechogenne, świeże, bez cech rekanalizacji. Leczenie szpitalne przy użyciu heparyny drobnocząsteczkowej i Sintromu przeszłam w lipcu br. Obecnie nadal przyjmuję Sintrom i noszę podkolanówkę uciskową. Martwi mnie jednak żyła podkolanowa, która jest łatwo wyczuwalna przy dotyku. Lekarka internistka stwierdziła, że z czasem ta żyła się wchłonie, ale jakoś nie daje mi to spokoju. Czy można w jakiś sposób dopomóc tej żyle, żeby wróciła "na miejsce"? A może powinnam wykonać dopplera, żeby zobaczyć, co się z nią dzieje i czy pozostałe żyły są okej? Nie do końca taż wiadomo, co spowodowało u mnie tę zakrzepicę - nie mam nadwagi, nie palę papierosów, w rodzinie nie było problemów z żyłami, jedyny trop to tabletki antykoncepcyjne Yasmin, które przyjmowałam przez cztery miesiące oraz siedząca praca. Obawiam się, że epizod zakrzepicy może powrócić. Czy są jakieś ćwiczenia, które mogłabym wykonywać, żeby poprawić przepływ krwi w kończynach dolnych a tym samym zapobiec nawrotowi choroby? Anna, lat 29, Gdańsk

Stosowanie leczenia hormonalnego jest obarczone w istocie powikłaniem, jakim jest samoistne zapalenie zakrzepowo-zatorowe żył. W przypadku pojawienia się takiego powikłania należy całkowicie odstawić hormony. Włączyć sintrom na co najmniej pół roku. Stosowanie podkolanówek, pończoch jest właściwe. Zgrubienie żyły pozapalne może "zanikać" od roku do dwóch lat. Badanie dopplerowskie można wykonać co 3 miesiące, jeżeli nie ma nawrotu choroby. Dokładne rozpoznanie przyczyny choroby powinien pomóc postawić Hematolog.

Pytanie dotyczy mojego Taty (55 lat), który od 8 lat jest dializowany. W sierpniu zeszłego roku przeszedł zator lewej kończyny dolnej. Nogę uratowano, ale pogorszył się komfort jego życia. Do tej pory, pomimo dializ, czuł się dobrze, ale po zatorze ma problemy z chodzeniem, uskarża się na bóle nogi - szczególnie stopy. Kilka razy dziennie wcieramy w nogę SAPOVEN, zgodnie z zaleceniem lekarza. Jak powinno wyglądać dalsze leczenie, rehabilitacja, postępowanie? Jak zwiększyć krążenie, co sprzyja ulepszeniu krążenia w nogach? Tato raczej unika ruchu. Bardzo proszę o odpowiedź, bowiem od tego zależy dalsza kwalifikacja do przeszczepu a musi "stanąć na nogi". Kasia, lat 27, woj. opolskie

Każdy zator zostawia ślad, bliznę w kończynie pod postacią zakrzepicy części naczyń. Najczęściej są to drobne naczynia. U chorych dializowanych, szczególnie z cukrzycą, dochodzi (już bez zatoru) do uszkodzenia naczyń. Unikanie chodzenia jest błędem. Tylko poprzez ćwiczenia marszowe można spowodować pojawienie się krążenia obocznego. Jeżeli ma się w ogóle pojawić. Stosowanie leków zmniejszających krzepliwość jest podstawowym leczeniem. Leki stosujemy w porozumieniu z lekarzem ze stacji dializ. Unikam zalecania cudownych kroplówek (np. metody chelatywnej) ze względu na niewspółmierne koszty do uzyskanych wyników, które i tak nie do końca są pewne.

Moja mama ma 78 lat i ma zaawansowaną miażdżycę. W kwietniu po niedotlenieniu przeleżała kilka dni i zrobiły się odleżyny, które przekształciły się w martwicę. Skonsultowaliśmy się z dwoma chirurgami i jeden zalecał zasuszanie 70% spirytusem, drugi zaś rozmiękczenie żelowymi opatrunkami. Spirytus sprawiał jej duży ból, więc rozmoczyliśmy żelami ranę. Wczoraj chirurg usunął martwicę, ale nie do końca, bo była bardzo głęboka. Obecnie przemywam ranę solą fizjologiczną i smaruję ranę maścią na usunięcie resztek martwicy. Nie wiem, czy dobrze zrobiliśmy, bo rana jest na około mokra i sącząca się. Czy nie lepiej było najpierw wysuszyć ranę? Co dalej trzeba robić, żeby uratować nogi? Ewa, lat 39, woj. zachodniopomorskie

Należy najpierw odpowiedzieć na pytanie, jakie jest ukrwienie kończyny. Czy jest tętno na stopie, na jednej czy na obu tętnicach? Należy wykonać badanie rtg kości stopy, aby wykluczyć infekcję stopy. Dopiero wtedy odpowiem Pani, co należy zrobić. Jedynie teraz zaleciłbym wykonywanie opatrunków z siatki zawierającej srebro - np. Atraunan Ag 10 x 10, ale z zastrzeżenie (!), że ciężko mi się ustosunkować do procesu, jaki toczy się w ranie. Jeżeli jest ona głęboka to raczej można zastosować żel bakteriobójczy.

Badanie TK (listopad 2006): "Stan po założeniu endoprotezy po stronie lewej - stąd artefakty utrudniające ocenę badania. Niewielkie zwapnienia w ścianie aorty brzusznej. Od wysok. rozwidlenia aorty lewa tętnica biodrowa wspólna, niedrożna na dł. około 44 mm. z widocznymi masami hypodensyjnymi. Dalej tętnica biodrowa zewn. drożna, wąska. Lewa tętnica udowa powierzchowna drożna z widocznymi przewężeniami, na krótkim odcinku proksymalnie, dłuższym w części środkowej. Prawa tętnica udowa powierzchowna bez istotnych zmian. Obie tętnice podkolanowe drożne. Tętnice podudzi, poza dokładną oceną, nieco gorzej cieniują tętnice strzałkowe". Proszę o wytłumaczenie mi tego. Wiem, że mam mieć wstawiony, jeśli się uda, stent a jak nie - bypasy. Czy mógłby Pan przetłumaczyć mi to na zrozumiały język? Chciałabym wiedzieć, co mnie czeka po zabiegu, a co gdybym ew. nie poddała się zabiegowi? Wanda, lat 49, Białystok

Co Panią czeka winien wyjaśnić operator i tam trzeba zapytać. Ma Pani zaawansowaną miażdżycę i, jak rozumiem, znaczne objawy niedokrwienia kończyn. Niedrożność tętnicy powoduje złe ukrwienie kończyny. Metoda radiologicznego udrożnienia tętnicy nie zawsze się powiedzie, szczególnie gdy zamknięcie jest "stare". Wtedy wykonujemy operację wszywając protezę (sztuczną rurkę), którą krew płynie do kończyny. Po zabiegu należy przyjmować leki przeciwkrzepliwe do końca życia.

Od kilku lat cierpię na zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia). Od mniej więcej roku zauważyłam pojawiające się, wystające grube żyły: najpierw na nogach, później przedramionach, ostatnio nawet na skroniach. Mam wrażenie, że jest coraz gorzej, wstydzę się założyć bluzkę z krótkim rękawkiem, bo moje ręce wyglądają gorzej niż u kulturysty ;( Lekarz ginekolog twierdzi, że przyczyną mogą być przyjmowane przeze mnie hormony (bez nich nie miesiączkuję, stwierdzono u mnie policystyczne jajniki), kazała odstawić hormony. Zastanawiam się, co ma gorszy wpływ na żyły: hormonalna terapia zastępcza czy zbyt niski poziom estrogenów w organizmie? Niestety, ostatnio mam dużo "napadów bulimicznych". Czy długotrwałe objadanie się i wymioty (wahania poziomu cukru) mają wpływ na żyły i krążenie krwi? Czy istnieje jakaś szansa, że wszystko wróci do normy? Ostatnio odczuwam ból żył na nogach. Basia, lat 23, Wrocław

Problem jest złożony. Jeżeli doszło u Pani do ubytku masy ciała, to żyły pojawiają się, gdyż zanika tkanka tłuszczowa, w której są one, nazwijmy to, schowane. Przyjmowanie hormonów nie powinno powodować pojawianie czy uwidocznienie się żył w taki sposób, jaki Pani tu opisuje. Może pojawić się uczucie ociężałości kończyn, dolegliwości bólowe przy przyjmowaniu leków hormonozastępczych. Mimo to, jeżeli nie ma przeciwwskazań oraz powikłań, nie odstawiałbym pochopnie leków. Oczywiście podstawą jest leczenie Pani głównej dolegliwości - bulimii. Proponuję jak najszybszą konsultację w poradni zdrowia psychicznego, gdy tylko wsparcie specjalistów może dać zadowalające efekty.
26-10-2007

lek. med. Ryszard Zając, chirurg naczyniowy, 27-09-2009, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych

REKLAMA
Chirurg naczyniowy Gdynia
REKLAMA
Leczymy urazy sportowe