Seksuolog. Polucje nocne, brak wytrysku...
Strona główna » Seks w Zdrowym Mieście » Seksuolog » Polucje nocne, brak wytrysku...

Polucje nocne, brak wytrysku...

DONIESIENIA LISTONOSZA. Seksuolog

Monika Trzcińska, psycholog

zdrowemiasto.pl | dodane 10-02-2010

Monika Trzcińska, psycholog
 
Mam 19 lat, ukończyłem szkołę średnią (liceum) z bardzo dobrą maturą, obecnie wybieram się na politechnikę. Nigdy nie pracowałem ze względu na systematyczną naukę, która zabierała mi dużo czasu. Do pracy zacząłem dopiero chodzić w lipcu tego roku. Pracowałem na zamkniętej hali przy produkcji masowej po 10-12 godz. dziennie. Praca, jak mnie się wydaje, nie ma tu jednak większego znaczenia, gdyż problem trwa już dłużej, tzn. zanim zacząłem chodzić do pracy. Jeśli chodzi o mój tryb życia to... Hmm... Przez 2 lata chodziłem systematycznie na siłownię, ale sterydów nie brałem. Pół roku chodziłem też na sztuki walki. Jeśli chodzi o alkohol i papierosy to używałem tylko okazyjnie, bardzo rzadko, spotykając się ze znajomymi, czyli raz na miesiąc albo raz na dwa miesiące. Alkohol piłem też na biwaku, który trwał tydzień, ale wtedy piło się codziennie. Biwaki miałem dwa w roku. Szczególną uwagę zwróciłem na alkohol, bo być może jest to istotne w postawieniu diagnozy bądź w wykluczeniu pewnych skutków. Inni piją jednak o wiele więcej i nie mają żadnych problemów... Cóż mogę jeszcze napisać? Prowadzę raczej statyczny tryb życia. W wolnym czasie lubię długo siedzieć przed komputerem. Mam 190 cm wzrostu, ale jestem szczupły. Posiłki zawsze jadłem regularnie. No, jak chodziłem do pracy to nie bardzo... Nigdy się zbytnio nie stresowałem. No, może oprócz egzaminu na prawo jazdy. :-) Mój stan zdrowia jest bardzo dobry, jak sądzę. Rzadko choruję. Grypę mam dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Nie mam żadnych alergii, anemii itp. Hm. Myślę, że to chyba wszystko.
Piszę ten list, gdyż bardzo krępuje mnie wizyta u lekarza. Mój problem jest następujący: Jak tylko sięgam pamięcią, jeszcze nigdy nie udało mi się doprowadzić mojego penisa do wytrysku! Owszem, miałem kiedyś w trakcie snu, ale to było nieświadomie, więc się nie liczy. Obecnie już nie mam nawet w nocy. Koledzy często opowiadają różne historie, że podczas masturbacji, fantazji erotycznych, czy po prostu seksu, mieli wytrysk, a mnie jest wtedy bardzo głupio. Masturbuję się od 13-tego roku życia, miewam też bardzo często (codziennie) fantazje erotyczne, lecz nigdy nie miałem jeszcze wytrysku! Bardzo jestem zaniepokojony tym faktem. Czy mogę być bezpłodny? Nigdy nie masturbowałem się w sposób brutalny, więc nie ma żadnych mechanicznych uszkodzeń, a genetyczna niepłodność chyba też odpada, skoro kiedyś, jak wcześniej już wspomniałem, miałem wytryski nocą. Krępuję się bardzo iść z tym do lekarza, a poza tym nie jestem zbyt bogaty i nie stać mnie na prywatne wizyty u lekarzy, które są drogie. Pozdrawiam, Arek


Dobrze, że napisał Pan do nas. Polucje nocne (czyli wytryski nocne) są oznaką zdrowia. Są one tak samo ważne jak ejakulacja (wytrysk) podczas masturbacji, czy podczas stosunku płciowego. Jeśli do wytrysku nasienia nie dochodzi podczas masturbacji, a doznaje Pan uczucia szczytowania, jeśli nie ma również polucji nocnych to koniecznie należy to sprawdzić.
Ważna jest informacja o prawidłowej fizjologii ejakulacji. Dzieli się ona na kilka faz. Pierwsza dotyczy uczucia zbliżającego się wytrysku. Druga faza to skurcze w cewce moczowej. Owe skurcze zauważa się np. w sytuacji, gdy podczas masturbacji (tak, jak w Pana przypadku) robi się pewne przerwy, takie chwilowe zatrzymania. Trzecia faza dotyczy uczucia "wędrówki nasienia". Jest to uczucie przyjemne. Wywołuje ból w przypadku zmian zapalnych w cewce moczowej. Czwarta faza to wytrysk nasienia na zewnątrz.
Należałoby przyjrzeć się fizjologii, jak to wygląda dokładnie u Pana, czy przyczyną problemu nie jest czasem wytrysk wsteczny? Najlepszym wyjściem, myślę, że koniecznym, jest wizyta u lekarza pierwszego kontaktu. Wiem, że jest to dla Pana trudna sytuacja, proszę mi jednak wierzyć, że dla lekarzy sytuacja ta jest zupełnie normalna. Proszę umówić się do lekarza - najlepiej mężczyzny, bo będzie Panu łatwiej określić problem. Nawet, gdybym była w stanie prawidłowo określić Pana dolegliwość i jego źródło, to nie bylibyśmy w stanie sobie z tym poradzić tylko poprzez kontaktowanie się pocztą elektroniczną. Kontakt z lekarzem jest po prostu konieczny! Bez dodatkowych badań medycznych nie możemy nic konkretnego powiedzieć. Sam styl życia (dokładnie opisany w Pana liście), praca czy używki u pana nie wywołują takich dolegliwości.
Tu ważne jest Pana zdrowie, więc trzeba działać szybko, aby nie doprowadzić do jego gorszego stanu. Jest Pan młodym mężczyzną i musi pan się przemóc. Wiem, będzie to trudne, gdyż Pan odczuwa wstyd. Ale tylko Pan będzie miał takie poczucie, bo lekarz będzie po prostu leczył, skieruje w razie konieczności do innego specjalisty, który zleci stosowne badania. Ten wstyd jest bezpodstawny. To tak, jakby szedł Pan do lekarza z bólem ręki, nogi czy inną dolegliwością. To po prostu jakieś zaburzenie w Pana funkcjonowaniu, które trzeba sprawdzić. To nie powód do wstydu! Może odczuwa Pan wstyd, bo jest pan młodym mężczyzną i nie miał wcześniej podobnych trudności. Namawiam Pana gorąco na tę wizytę. Proszę chociaż spróbować. Trzymam za Pana kciuki! (mt) 250906

Monika Trzcińska, psycholog, 10-02-2010, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych

REKLAMA
Leczymy urazy sportowe
Chirurg naczyniowy Gdynia