Seksuolog. Seks a choroby weneryczne
Strona główna » Seks w Zdrowym Mieście » Seksuolog » Jestem chłopakiem od 7 miesięcy i chcemy się zdecy…

Jestem chłopakiem od 7 miesięcy i chcemy się zdecydować na seks. Seks a choroby weneryczne

Z ARCHIWUM DONIESIEŃ LISTONOSZA. SEKSUOLOG

Prof. Bassam Aouill, Justyna Berndt

zdrowemiasto.pl | dodane 06-06-2011

Ryc. zdrowemiasto.pl
 
Jestem z moim chłopakiem od 7 miesięcy i chcemy się zdecydować na seks. Wspaniale się dogadujemy i rozumiemy, zależy nam na poważnym związku. Różnica między nami jednak jest taka, że ja jestem dziewicą, a on przyznał mi się do 10-20 partnerek, które miał przede mną. Wymagam od niego testu na choroby weneryczne (STD's test), zanim się zdecyduję na stosunek z nim. Mieliśmy jednak już seks oralny... Byłam pewna, że zarażenie się czymkolwiek w takiej sytuacji ma bardzo nikłą szansę. Po 7 miesiącach zwierzył mi się, że miał usuwany jakiś bąbel czy cystę z penisa, ale że nic mu się już potem nie pojawiło. Mówił, że lekarze nie mogli zdiagnozować, co to jest, że było ponoć podejrzenie, że albo jest to jakaś choroba weneryczna (brodawki wirusowe lub opryszczka), albo nieszkodliwa narośl. To było półtora roku temu, jak miał to robione, ale od tamtego czasu nic się nie pojawiło. Nie mówił mi, bo bał się, że mnie straci, a ja czuję się teraz oszukana. Mam pytania. Co mam zrobić, jeżeli okaże się, że on jest nosicielem wirusa? Czy można mieć seks z taką osobą? A co, jak to jest ukryte i nie wyjdzie w testach? Nie chcę się niczym zarazić, ale ponoć tego typu choroby ma się do końca życia. Jak więc będziemy razem? Skąd mam pewność, że to znów nie wyskoczy za jakiś czas? Czytałam, że kondomy wcale nie chronią w 100% przed tymi chorobami. A co gorsza - są przenoszone przez dotyk skóry. Czy mogę być zakażona? Ponoć ujawniają się od 3-6 miesięcy po zarażeniu. Na wszelki wypadek też zrobię testy. I mam też pytanie natury psychologicznej. Pokłóciliśmy się, bo uważam, że jak się kocha, to również się troszczy o czyjeś zdrowie, prawda? W innych przypadkach zawsze mi pomagał i się troszczył, ale w tym wykazał się okropną, nie wiem, głupotą (?), egoizmem (?). Wiem, że powinnam go rzucić, ale za mocno go kocham i wierzę, że będzie dobrze. Co robić? Czuję się całkiem pogubiona. Do tego wszystkiego on mi się oświadczył! A ja przestałam wierzyć, że można z taką osobą budować coś na całe życie, skoro nie dba o zdrowie partnerki. A może to ja już oszalałam? Proszę, poradźcie mi, nie mam nikogo, kto mógłby mi poradzić :( Jak mama by się dowiedziała, to kazałaby mi z nim zerwać, albo by mnie z domu wyrzuciła... Kasia, lat 21, woj. śląskie

Bardzo dobrze, że napisała Pani do nas, że szuka odpowiedzi na te pytania, bo są to kwestie bardzo ważne dla każdego. Widzę, że bardzo odpowiedzialnie podchodzicie do tematu współżycia, co mnie również bardzo cieszy.
Pani Kasiu, badanie na obecność ewentualnych chorób wenerycznych - zarówno partnera, jak i Pani - jest oczywiście bardzo dobrym pomysłem i proszę z tego nie rezygnować.
Ograniczenie kontaktów seksualnych do jednego partnera oraz używanie prezerwatyw zmniejsza prawdopodobieństwo zakażenia chorobą (np. kiłą, rzeżączką czy wirusem HIV). Proszę przy tym pamiętać, że każdą chorobę można leczyć, również tę przenoszoną droga płciową. W zależności od rodzaju schorzenia, zajmuje się tym dermatolog lub wenerolog.
Bolesne oddawanie moczu, bolesne wrzody na genitaliach, zmieniona wydzielina z pochwy lub szyjki macicy, ból podczas stosunku, wrażliwość i ból podbrzusza - jeśli pojawią się takie symptomy oznacza to, że należy skonsultować się z lekarzem. Ma Pani rację, że bywa też tak, że nie pojawiają się żadne niepokojące objawy, a mimo to zostaliśmy zakażeni. Jednakże regularne wizyty u lekarza pozwolą na stałe kontrolowanie stanu zdrowia i natychmiastową reakcję w razie potrzeby.
To, że partner ma jakąś chorobę przenoszoną drogą płciowa, nie oznacza, że należy rezygnować z kontaktów seksualnych, często jednak korzystne jest zrobienie przerwy na jakiś czas.
Pani Kasiu, rozumiem, że ma pani żal do chłopaka o to, że wcześniej nie poinformował panią o zabiegu i podejrzeniu lekarzy (zrobił to jednak zanim doszło do współżycia - co jest bardzo istotne). Decyzja, czy można chłopakowi zaufać, oczywiście należy tylko i wyłącznie do Pani. Widzę jednak, że oboje poważnie i odpowiedzialnie podchodzicie do wspólnej przyszłości, ale cały czas się poznajecie, docieracie, dowiadujecie się o sobie nowych rzeczy. Jeszcze dużo przed Wami. Jeśli zależy Wam na sobie, widzicie przed sobą wspólną przyszłości, kochacie się - myślę, że warto zaryzykować.
W razie kolejnych pytań proszę śmiało do nas pisać. Życzymy powodzenia i przyjemności! (jb)

Prof. Bassam Aouill, Justyna Berndt, 06-06-2011, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------