Seksuolog. Seks oralny. Myśli, że to jest złe, chociaż lubi, jak ja Ją w ten sposób zaspokajam
Strona główna » Seks w Zdrowym Mieście » Seksuolog » Seks oralny. Myśli, że to jest złe, chociaż lubi, …

Seks oralny. Myśli, że to jest złe, chociaż lubi, jak ja Ją w ten sposób zaspokajam

DONIESIENIA LISTONOSZA. Seksuolog

Prof. Bassam Aouil, psycholog, Piotr Paweł Karbowniczek

zdrowemiasto.pl | dodane 27-01-2010

Rys. Jerzy Jaworowski
 
Wiem, że jest dużo listów w Doniesieniach Listonosza dotyczących tego problemu, jednak ja nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Mam 23 lata i jestem z dziewczyną (lat 20) już prawie 1,5 roku. Seks odgrywa dla mnie bardzo ważną rolę (np. gdy go nie ma jestem zdenerwowany, itp.). Na początku związku seks wyglądał wspaniale: kochaliśmy się niemal codziennie, w różnych miejscach, itp. Dla mnie było wspaniale i dla mojej partnerki raczej też, ponieważ seks nie jest tematem tabu w naszym życiu. Jednak po pół roku wszystko zaczęło się psuć. Zaczęliśmy kochać się coraz rzadziej, nawet doszło do tego, że kochamy się raz na 3 tygodnie (dla mnie to jest wieczność!). Nie pomagają gry wstępne ani rozmowy - po prostu nic. Nie wiem, co robić? Dla mnie seks jest bardzo ważnym elementem bycia razem. Rozmowa nie pomogła. Mówiłem, że ja potrzebuję tego, ale to wszystko jest jak grochem o ścianę. Ona twierdzi, że to normalne, że po prostu nie czuje potrzeby. Rzadko zdarza się też, żeby Ona zainicjowała chęć do seksu. Mam wrażenie, że gdyby nie ja, to w ogóle nie kochalibyśmy się. Próbuję zaspokajać się masturbacją, ale jeżeli mam przez całe życie tak robić, to jednak wolę się rozstać z nią (choć bardzo kocham moją dziewczynę). Może coś ze mną jest nie tak? Ja mógłbym się kochać 3 razy dziennie. Co zrobić, żeby moja dziewczyna też tak chciała? Proszę o pomoc.
Drugim problemem jest seks oralny. Ona nie chce, krępuje się, ma jakieś dziwne pojęcie o tym. Myśli, że to jest złe, chociaż lubi, jak ja Ją w ten sposób zaspokajam. Jak ją zachęcić do tego? Mnie to sprawia bardzo dużą przyjemność. Również proszę o pomoc w tej kwestii. Z góry dziękuję i pozdrawiam! Robert


Panie Robercie! Zacznijmy od wyjaśnienia, że seks oralny (oralno-genitalny) to stymulacja narządów płciowych (np. stymulacja łechtaczki partnerki lub strefy genitalnej partnera) za pomocą ust i języka. Jest to sposób zaspokajania potrzeb seksualnych alternatywny dla stosunków płciowych (częsty np. w okresie dojrzewania) lub sposób dodatkowy, urozmaicający (wzbogacający) wspomniane w okresie dorosłym (oczywiście w młodzieńczym również). Seks oralny należy zatem do powszechnie występującej formy aktywności seksualnej w intymnym związku dwojga ludzi. Ma właściwości silnie pobudzające, daje większą możliwość kontroli narastającego podniecenia, ale może też doprowadzić do orgazmu (szybciej). Jest formą zdrową, jeśli zdrowi są partnerzy. O higienie nie muszę chyba tu się rozpisywać. W przypadku braku zaufania do partnera lub braku wiedzy na temat aktualnego stanu zdrowia lub jakichś podejrzeń w tym względzie (w stosunku do siebie bądź partnera) koniecznie należy zabezpieczać się (chusteczki lateksowe, prezerwatywy) lub zachować wstrzemięźliwość (najlepiej). Pieszczoty oralne należy bezwzględnie wykluczyć np. podczas menstruacji (ryzyko przeniesienia infekcji), w przypadku opryszczki ust oraz przy jakimkolwiek podejrzeniu możliwości zakażenia bakteryjnego oraz innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Niechęć do takiej formy kontaktów może wynikać z przekonań moralnych, religijnych, obaw o zdrowie (własne lub partnera), ale także z rozmaitych innych lęków czy obaw (np. przed - nazwijmy to - nieaktrakcyjnością wyglądu, smaku, zapachu, itp.) oraz z niewiedzy także. Niechęć nie musi świadczyć o braku akceptacji, nie musi być wyrazem odrzucenia partnera, a już na pewno nie należy traktować jej jako swego rodzaju zacofania, nienormalności, itp. Wiele kobiet godzi się na taką formę seksu tylko z partnerem, z którym łączy je głębokie uczucie, gdy wierzą w siłę uczuć, gdy wierzą w trwałość związku, gdy mają poczucie bezpieczeństwa, itp. Seksualność to sprawa indywidualna każdego człowieka z uwzględnieniem m.in. płci, wieku. Godzenie się na takie czy inne formy (jesteśmy przy seksie oralnym) zaspokajania seksualnego to sprawa głęboko osobista i nie może wynikać z przymuszenia, nie może być efektem ustępstw pod jakąkolwiek presją "drugiej strony". To tyle w skrócie.
Jakie rady dla Was? Myślę, że potrzeba seksualna każdego z Was jest inna i - jak już wspomniałem - to należy do normalności. Najwidoczniej Pana potrzeby w tym względzie są duże, co może wynikać z temperamentu albo z innych powodów, natomiast dziewczyna ma potrzeby mniejsze, co z kolei może też wynikać z różnych przyczyn. Być może między innymi ma tu znaczenie zmęczenie manifestacją Pana dużych potrzeb? Myślę, że warto porozmawiać o tym z partnerką w ramach Waszego związku i wszystkiego co Was łączy. Ważna jest przecież nie tylko możliwość zaspokojenia Pana potrzeb seksualnych. Należy wysłuchać, co partnerka ma do powiedzenia w tych (i nie tylko tych) sprawach.
Co do seksu oralnego należy dodać jeszcze, że on też ma być tematem do rozmowy, jak każdy inny temat, bo to w dużym stopniu zależy od przekonania, że może on być sposobem na osiąganie satysfakcji seksualnej w Waszym związku. Gdy mówi się o dojrzałych i doświadczonych partnerach należy pamiętać, iż doświadczenie i owa dojrzałość to również umiejętność rozmowy z partnerem na temat tzw. "tych spraw". Uczmy się wspólnie nie tylko "to" robić, ale też "o tym" ze sobą rozmawiać. A te rozmowy, Panie Robercie, są rozmowami szczególnego charakteru. Zgodzi się Pan z nami? (ba, ppk) 190404

Prof. Bassam Aouil, psycholog, Piotr Paweł Karbowniczek, 27-01-2010, zdrowemiasto.pl

Poinformuj znajomych o tym artykule:

REKLAMA
chirurg naczyniowy
hemoroidy Krakow
Leczymy urazy sportowe
hemoroidy szczelina odbytu przetoki zylaki konczyn dolnych
------------